Do końca roku Grzegorz Braun będzie stawał przed sądem. Zaplanowano aż 13 rozpraw w jednej sprawie

0
4

W tej sprawie, która toczy się w warszawskim sądzie przy ul. Terespolskiej, sędzia zaplanował aż trzynaście rozpraw. Mają odbywać się po dwa terminy w maju i czerwcu, po trzy dni rozpraw we wrześniu i październiku, dwa dni w listopadzie oraz jedno posiedzenie 4 grudnia.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jak relacjonujemy na bieżąco, Braun pojawia się w sali sądowej osobiście, a wraz z nim obecni są jego zwolennicy w tradycyjnych góralskich strojach, a także działacze Korony Polskiej. Natomiast przed sądem organizowane są happeningi z pieśniami i przemówieniami.

Grzegorz Braun usunięty z sali rozpraw za naruszenie powagi sądu

Ostatnia rozprawa (22 maja) rozpoczęła się w wyjątkowo napiętej atmosferze. Już na samym początku sędzia zdecydował o usunięciu polityka z sali sądowej na 30 min, uzasadniając to naruszeniem powagi sądu. — Oskarżony nie podporządkował się mojemu trzeciemu pouczeniu. Uważam, że jest w stanie się bronić bez używania określeń pejoratywnych — podkreślił sędzia Marcin Brzostko. Decyzja zapadła po wypowiedzi Brauna, w której nazwał prokuratora Macieja Młynarczyka “banderowskim prokuratorem”.

W odwecie Grzegorz Braun złożył wniosek o wyłączenie prokuratora, zarzucając mu stronniczość i nazywając go “patoprokuratorem”. — Ten prokurator reprezentuje obecny, ukropolski reżim. Zaprezentował się jako skrajnie stronniczy, agresywny, napastliwy — argumentował Braun.

Prokurator Młynarczyk odpowiedział, że nie czuje się urażony słowami polityka, ale zwrócił uwagę na to, że “przekracza granice, które określają przepisy dotyczące powagi sądu”.

Zobacz także: Kolejne przesłuchania po akcji Brauna w Sejmie. Polska aktorka zeznaje. “Była to napaść”

Kolejne zarzuty dla Grzegorza Brauna

Jednak to nie koniec spraw Grzegorza Brauna. Jednocześnie w Sądzie Okręgowym w Warszawie toczy się sprawa cywilna. W maju 2023 r. Braun przerwał wykład o Holokauście prof. Jana Grabowskiego w Niemieckim Instytucie Historycznym, tłumacząc, że jego interwencja była reakcją na — jak to określił — “łajdacką i antypolską propagandę”. Autor wykładu poczuł się urażony jako naukowiec.

Postępowanie w sprawie europosła trwa również w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu. Ta sprawa dotyczy wydarzeń w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy, gdzie w 2025 r. europoseł miał wtargnąć na teren placówki i próbować uniemożliwić wykonywanie obowiązków służbowych przez dr Gizelę Jagielską, ginekolog zatrudnioną w szpitalu.

Według relacji lekarki Braun wszedł do działu administracyjnego, zablokował Jagielskiej przejście i zamknął ją w jednym z pomieszczeń. Sam polityk tłumaczył swoje zachowanie tzw. obywatelskim zatrzymaniem.

Wśród kolejnych zarzutów znajdują się m.in. kradzieże flag. W Białej Podlaskiej Braun miał dokonać kradzieży ukraińskiej flagi, wywieszonej na balkonie budynku urzędu miasta. W Katowicach z kolei miał ukraść flagę Unii Europejskiej, która znajdowała się w holu Ministerstwa Przemysłu.

Kolejny zarzut dotyczy rynku w Opolu, gdzie Braun miał zniszczyć plakaty należące do Stowarzyszenia Tęczowe Opole, nanosząc sprayem napis: “Stop propagandzie zboczeń”. Natomiast w wywiadzie dla Radia Wnet Braun zakwestionował prawdziwość informacji dotyczących komór gazowych w obozie Auschwitz-Birkenau, określając je jako “fake”.

Zobacz także: Gdzie jest Romanowski? Sensacyjne doniesienia mediów. Rutkowski podaje lokalizację

/6

Burski Krzysztof / newspix.pl

Podczas ostatniej rozprawy sędzia Sądu Rejonowego Warszawa-Praga Południe zdecydował o czasowym wykluczeniu Grzegorza Brauna po jego słowach pod adresem prokuratora.

/6

Burski Krzysztof / newspix.pl

Sędzia uznał, że polityk naruszył powagę sądu i nakazał mu opuścić salę na 30 minut.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl