Jak dotychczas zapadła decyzja, że w czerwcu nie odbędzie się Zwierzogranie — charytatywna ogólnopolska impreza, często nazywana WOŚP-em dla zwierzaków. Jakie jeszcze zmiany czekają Team Litewka. Rodzice Łukasza Litewki, a także jego brat oraz partnerka zmarłego społecznika chcieli, by fundacja kontynuowała swoją misję z udziałem przedstawiciela rodziny. Po wypadku odbyło się kilka spotkań z radą fundacji, by ustalić cele i jej misję. Pierwsze spotkanie odbyło się 5 maja. Poza wyborem nowego prezesa nie udało się dojść do porozumienia rodziny z radą fundacji, w której zasiadają Marcin Podsiadło oraz Oskar Rojek. Do niedawna także był w niej przyjaciel Łukasza, Mateusz Michel.
Fakt: Czy Rada Fundacji (Marcin Podsiadło i Oskar Rojek – red.) jest przeciwna powołaniu do rady przedstawiciela rodziny Łukasza Litewki?
Marcin Podsiadło: Nie. Rada Fundacji nigdy nie była przeciwna obecności przedstawicieli rodziny Łukasza Litewki w strukturach fundacji. Potwierdzeniem tego jest m.in. Uchwała nr 10/05/2026 Rady Fundacji #TeamLitewka z dnia 19 maja 2026 r., na podstawie której do Rady Honorowej Fundacji powołani zostali członkowie rodziny Łukasza Litewki: Zdzisław Litewka, Barbara Litewka oraz Mateusz Litewka. Decyzja ta została podjęta z pełnym szacunkiem dla pamięci Łukasza Litewki, jego dorobku oraz roli rodziny w pielęgnowaniu wartości i idei, które tworzył przez lata swojej działalności społecznej. W toku rozmów pojawiała się również propozycja, aby brat Łukasza, Mateusz Litewka, został członkiem zarządu fundacji. Wynikało to z przekonania, że rodzina powinna mieć możliwość współuczestniczenia w dalszym kształtowaniu działań fundacji oraz kontynuowaniu wartości i idee, które budował Łukasz. Warto również podkreślić, że jeszcze w grudniu 2025 r. Łukasz Litewka dokonał zmian w statucie fundacji, przygotowując ją do dalszego rozwoju oraz tworzenia oddziałów fundacji. W tym samym okresie powołał również Radę Fundacji. Co istotne, do jej składu nie powołał przypadkowych osób, lecz wyłącznie osoby, którym najbardziej ufał i które od lat uczestniczyły w działaniach społecznych oraz pomocowych realizowanych wspólnie z nim.
Rodzina Łukasza Litewki opuszcza fundację. “Chcą ją przejąć”
Naszym nadrzędnym celem zawsze było zachowanie ciągłości misji fundacji, stabilności jej działania oraz dalsza skuteczna pomoc osobom potrzebującym i zwierzętom. Jednocześnie rada fundacji będzie dążyła do przeprowadzenia pełnego audytu działalności fundacji, zwłaszcza w kontekście różnych pytań i wątpliwości, które pojawiły się w ostatnim czasie w przestrzeni publicznej. Celem tego działania jest rzetelne potwierdzenie lub wykluczenie ewentualnych nieprawidłowości oraz zapewnienie pełnej przejrzystości wobec darczyńców, wolontariuszy i osób korzystających z pomocy fundacji.
Fakt: Czy możliwe jest porozumienie z rodziną Łukasza Litewki i jaka będzie przyszłość fundacji?
Marcin Podsiadło: Uważamy, że porozumienie jest możliwe i powinno być celem wszystkich osób zaangażowanych w dalsze funkcjonowanie fundacji. Łukasz Litewka budował społeczność opartą na pomaganiu, empatii i wzajemnym szacunku i właśnie te wartości powinny pozostać fundamentem dalszych działań. Wierzymy, że przyszłość fundacji powinna opierać się na kontynuacji misji pomocy osobom potrzebującym, zwierzętom oraz lokalnej społeczności, zgodnie z ideami, które przez lata tworzył Łukasz Litewka. Fundacja powinna nadal działać zgodnie z wartościami, które reprezentował Łukasz, przede wszystkim opartymi na realnej pomocy, szybkim reagowaniu na sytuacje kryzysowe oraz autentycznym zaangażowaniu społecznym. Bardzo ważne będzie zachowanie wiarygodności, transparentności oraz społecznego charakteru fundacji.
Fakt: W jaki sposób poznaliście się panowie? W jakich okolicznościach Łukasz Litewka zaproponował panu pracę w fundacji?
Marcin Podsiadło: Nasza znajomość rozpoczęła się w 2015 r. Poznał nas Maciej Adamiec, a od początku relacja była związana przede wszystkim ze wspólną działalnością społeczną oraz pomocą innym ludziom i zwierzętom. Następnie przez około cztery lata razem z Łukaszem Litewką pracowaliśmy w jednej firmie. Równolegle angażowaliśmy się również w działalność społeczną i lokalne inicjatywy pomocowe. Łączyło nas podobne podejście do pomagania ludziom i zwierzętom oraz przekonanie, że działania społeczne powinny być autentyczne i bliskie mieszkańcom. Na przestrzeni lat wspólnie uczestniczyliśmy lub wzajemnie wspieraliśmy wiele konkretnych inicjatyw społecznych i pomocowych. Były to m.in. akcje przygotowywania paczek dla osób potrzebujących, pomoc seniorom i rodzinom w kryzysie, działania na rzecz schronisk dla zwierząt, dostarczanie ocieplanych bud dla psów, akcje zbiórek karmy, pomoc podczas zimy dla zwierząt, a także udział w wydarzeniach takich jak śniadania dla samotnych i potrzebujących. Wspieraliśmy również działania ekologiczne i społeczne, w tym m.in. realizację mostu dla wiewiórek czy inicjatywy związane z aktywizacją lokalnej społeczności i wolontariatu. Nasza współpraca obejmowała także promocję honorowego krwiodawstwa, pomoc dzieciom oraz działania pomocowe po wybuchu wojny w Ukrainie. Z czasem pojawiły się wspólne działania oraz współpraca przy inicjatywach realizowanych przez #TeamLitewka. Zaangażowanie społeczne, doświadczenie organizacyjne oraz aktywność w działaniach pomocowych były podstawą dalszej współpracy w ramach fundacji.
Fakt: Kogo proponowała Rada Fundacji w miejsce po odejściu Mateusza Michela?
– W ramach prowadzonych rozmów rozważane były różne kandydatury osób związanych z działalnością społeczną oraz środowiskiem fundacji. Kluczowe znaczenie miały dla nas kompetencje organizacyjne, doświadczenie społeczne, odpowiedzialność oraz gotowość do dalszego rozwijania projektów rozpoczętych przez Łukasza Litewkę. Jedną z rekomendowanych osób była osoba posiadająca wieloletnie doświadczenie audytowo-kontrolne, która wcześniej zajmowała się podobnymi zagadnieniami w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Jej obecność miała zapewnić profesjonalne podejście do kwestii organizacyjnych, nadzorczych oraz transparentności działań fundacji. Drugą osobą była matka żołnierki, która ciężko zachorowała i pilnie potrzebowała pomocy finansowej na leczenie. W zeszłym roku wspólnie z grupą przyjaciół zorganizowaliśmy dla niej bal charytatywny, podczas którego udało się zebrać ponad 60 tys. zł. Kwota ta okazała się jednak niewystarczająca. Niedługo później zwróciliśmy się o pomoc do Łukasza Litewki i dzięki jego ogromnemu zaangażowaniu brakującą kwotę udało się zebrać w bardzo krótkim czasie. Jej obecność w fundacji miała wymiar symboliczny i społeczny, reprezentuje ona tak naprawdę wszystkie osoby, którym Łukasz oraz fundacja pomogli na przestrzeni ostatnich lat. Wszystkie rozmowy prowadzone były z myślą o zapewnieniu ciągłości działania fundacji, zachowaniu jej stabilności oraz dalszej realizacji celów statutowych.
Konflikt bliskich Łukasza Litewki z radą fundacji, której patronował poseł. Mają własny pomysł
Narasta konflikt. Bliscy posła Łukasza Litewki opublikowali list otwarty
Przyjaciel Łukasza Litewki wieczorem zamieścił emocjonalny wpis. “Sytuacja jest okropna”
/5
Łukasz Litewka / Facebook
Łukasz Litewka zginął w wypadku 23 kwietnia 2026 r.
/5
Łukasz Litewka / Facebook
Łukasz Litewka zagrzewał wszystkich do pomocy potrzebującym. Po jego śmierci w fundacji wybuchł konflikt.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





