Szpital w Mławie walczy o przetrwanie. Dyrektor: możemy się zamknąć w kilka dni

0
4

Problemy zaczęły się od remontu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. To uniemożliwiło przekazywanie pacjentów na oddziały zabiegowe. W efekcie placówka nie zrealizowała pełnej kwoty zakontraktowanej z Narodowym Funduszem Zdrowia. Efekt? Obniżono wartości kolejnej umowy o 10 proc. Dziura budżetowa zagroziła działalności placówki. O trudnej sytuacji i możliwych rozwiązaniach rozmawiamy z dyrektorem szpitala, Piotrem Parjaszewskim, i z mieszkańcami miasta, którzy boją się o to, co będzie, kiedy zachorują.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Dawno mówiłem, że to są przyczyny niezależne od nas — wyjaśnia dyrektor. — W zeszłym roku prowadziliśmy remont Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, a także wyłączyliśmy pododdział ortopedii, żeby realizować działalność budowlaną Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Starosta uczestniczył ze mną w rozmowach w Ministerstwie Zdrowia i deklarował, że znajdą się pieniądze, ale ostatecznie ich nie znalazł. Znalazł za to środki na budowę ronda na drodze do swojego domu — Piotr Parjaszewski nie ukrywa swojego rozgoryczenia.

Problemy szpitala w Mławie. Groźba zamykania kolejnych oddziałów

Kiedy obecny dyrektor obejmował stanowisko w grudniu 2024 r., w szpitalu praktycznie nie było lekarzy. Dzięki jego staraniom zatrudniono 33 specjalistów z różnych dziedzin. Dziś jednak nie wszyscy otrzymują pełne wynagrodzenie. Po likwidacji oddziału ginekologicznego pojawiło się ryzyko zamknięcia kolejnych oddziałów. W pierwszej kolejności zagrożony jest oddział pediatryczny, a następnie Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.

— Brakuje nam na normalne funkcjonowanie szpitala kilkuset tysięcy zł miesięcznie — podkreśla dyrektor. — Pan starosta wielokrotnie mówił, że ten szpital mu ciąży i najchętniej by go zlikwidował lub sprywatyzował. Sytuacja jest tragiczna: zagrożone są dostawy leków, lekarze zaczęli odchodzić z pracy. Bez wsparcia samorządu szpital może zakończyć działalność w ciągu kilku dni. Wówczas zostanie zamknięty lub sprywatyzowany — ostrzega Parjaszewski.

Szpital w Mławie zadłużony. Co dalej z opieką zdrowotną w regionie?

— Najpierw pogorszyła się sytuacja kadrowa, głównie naszego oddziału — mówi Andrzej Kasiak, ordynator oddziału wewnętrznego. — Był czas, kiedy nasz oddział był lokomotywą tego szpitala — przyznaje. — Problem jest w znalezieniu pracownika. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że internistów bezrobotnych nie ma. Internista ma duże możliwości zatrudnienia się i w rezultacie nie ma takich, którzy szukają zajęcia. Po pierwsze potrzebne jest wsparcie z zewnątrz, po drugie, każdy, kto może, niech zachęca lekarzy internistów, żeby po prostu przyszli do nas do pracy. Bo my potrzebujemy większego, stabilniejszego zespołu, żeby mieć pewność, że odpowiednią liczbę usług wykonamy — dodaje lekarz.

Niestety napięcia związane z problemami placówki przenoszą się na nastroje pacjentów.

— Jestem bardzo zadowolony z opieki szpitalnej. Spadłem z drabiny, połamałem stopę i czekamy na implant. Nie wyobrażam sobie, żeby tak dobra placówka przestała funkcjonować — mówi pan Sławomir (64 l.), który leży na ortopedii.

— Najbliższe szpitale są oddalone stąd o kilkadziesiąt kilometrów: w Nidzicy, Działdowie, czy Żurominie. Nie chodzę do lekarzy, ale nie zgadzam się na likwidację. Jak zachoruję, to gdzie pójdę? Do znachora? — pyta nas mieszkanka Mławy, z którą rozmawiamy na ulicy.

W sprawie pomocy zadłużonemu szpitalowi poprosiliśmy także o komentarz starostę mławskiego, Witolda Okumskiego. Jak nam powiedział, całe stanowisko zawarł na stronie internetowej powiatu. Czytamy w nim m.in. ” (…) dla Zarządu Powiatu najważniejsza jest kwestia programu naprawczego. Taki konkretny program, to warunek konieczny, by szpital przetrwał. Plan działań, który przedłożył Dyrektor Parjaszewski 30 kwietnia 2026 r. i uzupełnił w dniu 6 maja, nie zawiera pełnych analiz i konkretnych, zaplanowanych w czasie kroków. Nie wynika z niego, jakie i kiedy wyniki finansowe szpital planuje uzyskać. Do dzisiaj również Zarząd Powiatu nie otrzymał ze szpitala odpowiedzi, jakie wnioski z przeprowadzonego w szpitalu w 2025 r. audytu zostały wdrożone i w jakim stopniu. Mimo to, Zarząd rozumiejąc trudną sytuację szpitala planował udzielenie wsparcia finansowego, co deklarował starosta Witold Okumski.”

Szpital w Mławie “umiera w ciszy”. Spór między lecznicą a starostwem narasta

Szpital na Podhalu bije na alarm. “Tylko w pierwszym kwartale, ratując pacjentów, zadłużyliśmy się na 500 tys. zł”

Szykuje się kolejny protest przed Ministerstwem Zdrowia. Starosta: karmili nas złudzeniami

/11

SzpitalwMlawie

Szpital w Mławie z potwornymi długami.

/11

SzpitalwMlawie

Piotr Parjaszewski apeluje o pomoc dla szpitala.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl