Czereśnie i ich ceny od lat wywołują w Polsce gorące emocje. Za pierwsze w sezonie każdego roku trzeba płacić jak za złoto. Na szczęście sezon na te owoce wchodzi już w pełny rozkwit i na stoiskach można obserwować coraz niższe ceny.
Czytaj także: “Za takie brzydkie to tyle nie dam”. Klientka nie kryła niezadowolenia
Takie ceny czereśni w warzywniaku w Warszawie. “Czy to ok?”
Sadowniczka Izabela Kaczorowska, prowadząca na Facebooku profil “Kobieta w sadzie” opublikowała ostatnio zdjęcia z wizyty w jednym z warszawskich warzywniaków. Jej uwagę przykuły właśnie czereśnie.
“Mam pytanie do sadowników i sadowniczek. Dziś spotkałam w warzywniaku czereśnie odmiany Burlat z Polski w cenie 30 zł/kg. Owoce wyglądają całkiem dobrze, ale nasunęły mi się dwa pytania: Czy Waszym zdaniem cena 30 zł/kg jest obecnie OK? I druga sprawa — czy Burlat nie jest trochę za wcześnie? Jestem ciekawa, jak wygląda sytuacja w Waszych sadach i regionach. Dajcie znać, co o tym sądzicie” — zwróciła się do obserwujących.
Pod wpisem kobiety wywiązała się duża dyskusja. Część komentujących krytykuje ceny polskich warzyw i owoców.
“Naprawdę uważasz, że cena 30 zł za polski owoc jest ok? Banany po 7, pomarańcze 6, awokado, mango wszystko tańsze od naszych polskich czereśni. Jak nie sucho, to za mokro, to zaraza — wiecznie mają jakieś problemy ci nasi rolnicy. Nie jadłam czereśni od kilku lat, bo zwyczajnie nie będę wspierać tego zdzierstwa” — pisze jedna z oburzonych internautek.
Zdania internautów podzielone
Inni podkreślają, że za wysokie ceny czereśni powinniśmy winić sprzedawców detalicznych.
“W niedzielę byłem na giełdzie w Krakowie, to w hurcie burlata cenili 9-10 zł za kilogram. Czyli widać, jaką przebitkę mają handlarze”, “To nie sadownicy i nie sadowniczki sprzedają w tej cenie. Oni sprzedają o połowę taniej na Broniszach. To pośrednicy narzucają taką cenę. Tak więc to pytanie nie do sadowników, lecz do tych, co kupują od sadowników i sprzedają na swoich straganach” — twierdzą.
Nie brakuje też takich, dla których taka cena jest jak najbardziej w porządku. “U mnie czereśnie pięknie zakwitły ale przymrozek rozwalił kwiatki i zero owoców. Więc cena adekwatna do sytuacji”, “Bardzo ok, kilo czereśni ma wartość paczki papierosów lub zestawu w znanej sieci ze złotymi łukami. Ludzie ocknijcie się, inflacja wystrzeliła przez ostatnie lata” — piszą.
/1
Kobieta w Sadzie/Facebook
Czy 30 zł za kilogram polskiej czereśni to dużo?
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





