O takich wyrokach w Polsce rzadko słyszymy. Opiekun psa skazany na realną odsiadkę!

0
2

Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals poinformowało o uprawomocnieniu się wyroku skazującego dla 26-latka. Mężczyzna miał zajmować się psem podczas nieobecności właścicieli.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Akcja ratunkowa przy ulicy Podmiejskiej w Kaliszu

Do zdarzenia doszło w upalną sobotę, 6 lipca 2024 r. Służby otrzymały zgłoszenie o dobermanie zamkniętym w aucie przy ul. Podmiejskiej. Strażacy musieli wybić szybę, by wyciągnąć zwierzę. Na miejscu policja, straż miejska oraz pracownicy schroniska podjęli natychmiastową próbę ratunku.

Pies był w stanie krytycznym i nie mógł ustać na łapach. — Na miejscu schładzaliśmy ciało psa, okładaliśmy go mokrymi ręcznikami — relacjonował pan Łukasz ze schroniska. Czworonóg miał ponad 40 st. gorączki, a wnętrze auta mogło osiągnąć nawet 60 st. C. Doberman zmarł w lecznicy weterynaryjnej.

Tłumaczenia pijanego opiekuna przed sądem

Właściciele powierzyli psa 26-latkowi, który miał zapewnić mu bezpieczeństwo. Mężczyzna zostawił jednak zwierzę, by kupić perfumy i napić się piwa. Badanie wykazało u niego prawie promil alkoholu we krwi. Oskarżony tłumaczył przed sądem, że liczył na pomoc koleżanki, która miała doglądać pojazdu.

Prawomocny wyrok więzienia dla 26-latka

Sąd uznał mężczyznę za winnego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Skazano go na rok bezwzględnego więzienia oraz 5-letni zakaz posiadania zwierząt. Musi też zapłacić 3 tys. zł nawiązki na rzecz Help Animals.

Wyrok podano do publicznej wiadomości, a decyzja jest już prawomocna.

Apel Kaliskiego Stowarzyszenia Help Animals

Przedstawiciele stowarzyszenia Help Animals podkreślają, że pozostawienie zwierzęcia w aucie podczas upałów to bezpośrednie zagrożenie życia. W oficjalnym komunikacie zaznaczono: “Sprawiedliwości stało się zadość. Wyrok jest prawomocny”. Działacze zapowiadają dalszą walkę o prawa czworonogów.

Szczecińska “opiekunka za dychę”. Słała 10 zł miesięcznie, psa zostawiła na rok w zamknięciu

Sąsiad miał ją dręczyć przez trzy lata. W końcu zabił jej ukochanego psa

Weszła do wody, by ratować psa. Zabił go prąd, ona cudem przeżyła. Są zarzuty dla dzierżawcy

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl