Europa szykuje się na konflikt? Kulisy gigantycznych ćwiczeń NATO

0
4

Ramstein Flag 2026 ujawnia niewygodną prawdę: NATO potrafi symulować pełnoskalową wojnę powietrzną, ale jego realna zdolność bojowa w dużej mierze opiera się na amerykańskich tankowcach, systemach rozpoznania i logistyce. Jeśli USA w kluczowym momencie ograniczą swoje zaangażowanie, europejska część Sojuszu może zostać zmuszona do działania w warunkach znacznie większego ryzyka i ograniczonej swobody operacyjnej.

Ramstein Flag 2026: NATO ćwiczy wojnę powietrzną nad Europą

Najpierw na niebie pojawia się odrzutowiec, a po chwili jego ryk wypełnia przestrzeń powietrzną. Myśliwce startują nad północną flanką NATO, około 350 kilometrów (210 mil) w linii prostej od granicy z Rosją. Sojusz prowadzi obecnie ćwiczenia wojny powietrznej przyszłości. Koncentrują się one szczególnie na tym, jak NATO ma bronić przestrzeni powietrznej w przypadku ataku na jednego z członków oraz jak odzyskiwać już zajęte terytorium.

Szwedzki myśliwiec Gripen, który właśnie wzbił się w powietrze, ląduje na pasie bazy lotniczej w Luleå w północnej Szwecji. Jeszcze zanim pilot, zwany “Sunshine”, zdążył otworzyć kabinę, przy samolocie pojawili się żołnierze w kamuflażu. Jeden z nich sprawdzał opony i podwozie latarką, a drugi poruszał powierzchniami sterowymi, testując ich ruchomość.

Chwilę później zza rogu wyłania się ciężarówka w kolorze khaki – cysterna z paliwem. Paliwo jest uzupełniane za pomocą węża. Następnie technicy montują pociski pod skrzydłami Gripena. Na ziemi samolot spędza zaledwie kilka minut, by jak najszybciej wrócić w powietrze. W razie realnego konfliktu liczyłaby się każda chwila.

W scenariuszu ćwiczeń samolot nie musi jednak wracać wyłącznie na bazę wojskową. W sytuacji kryzysowej tankowanie i uzbrajanie mogłoby odbywać się również na autostradach. To odpowiedź na nową rzeczywistość wojny obserwowaną w Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie. Stałe lotniska są dziś oczywistym celem dla dronów i pocisków, a NATO nie dysponuje wystarczającą liczbą systemów obrony powietrznej, by chronić wszystkie strategiczne lokalizacje z najwyższą precyzją.

Dlatego Sojusz rozwija koncepcję rozproszenia sił, czyli tzw. “zwinnego użycia bojowego”. W ramach ćwiczeń “Ramstein Flag 2026” żołnierze trenują w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistych. Funkcjonują siły “niebieskie” – własne – oraz siły “czerwone”, symulujące przeciwnika. Samoloty strony przeciwnej odzwierciedlają potencjalne zdolności realnego rywala.

W ćwiczeniach uczestniczą także samoloty rozpoznawcze NATO AWACS, które pełnią rolę “oczu i uszu” dowództwa, zapewniając pełny obraz sytuacji w powietrzu. W końcowej fazie manewrów ma zostać również rozmieszczony brytyjski lotniskowiec “Prince of Wales”.

Największym wyzwaniem pozostaje koordynacja pomiędzy uczestniczącymi samolotami. W ćwiczeniach bierze udział 18 krajów i ponad 200 maszyn, w tym około 180 myśliwców – francuskich, szwedzkich, amerykańskich i niemieckich. Poszczególne systemy muszą bez zakłóceń komunikować się ze sobą.

“Ostatecznie szkolimy się w pełnym spektrum możliwości prowadzenia wojny powietrznej” – mówi generał dywizji Frank Gräfe, szef sztabu Dowództwa Sił Powietrznych NATO (AIRCOM) w Ramstein. “Od podejść obronnych – czyli obrony naszej przestrzeni powietrznej – po operacje ofensywne” – dodał. Porównuje on dowodzenie takimi operacjami do koncertu, w którym dyrygent decyduje, jak poszczególne “instrumenty” są wykorzystywane “co do sekundy”.

Ćwiczenia skupiają się na dwóch scenariuszach. Pierwszy zakłada atak, w którym sojusz musi bronić przestrzeni powietrznej oraz odpierać uderzenia rakietowe. Tego typu treningi obrony powietrznej NATO nie są nowością.

Ciekawszy jest drugi scenariusz, w którym Sojusz ćwiczy kolejną fazę wojny – kontrofensywę po udanym pierwszym uderzeniu przeciwnika. “W ten sposób próbujemy odzyskać terytorium, które utraciliśmy” – mówi podpułkownik Lars Holten, odpowiedzialny za szkolenie i ćwiczenia sił norweskich.

Opiera się to na założeniu, że wojna z równie silnym przeciwnikiem niekoniecznie rozstrzyga się na samej granicy. Obrona mogłaby rozpocząć się od odwrotu, zanim możliwe będzie przejście do kontrofensywy. Taki scenariusz mógłby się zrealizować na przykład na północnej flance Sojuszu lub w państwach bałtyckich.

Próba zademonstrowania jedności

Ramstein Flag 26 to pierwsze ćwiczenia pod przewodnictwem Dowództwa Sił Powietrznych Sojuszników (AIRCOM), czyli dowództwa operacji powietrznych NATO, obejmujące cały kontynent – od północnej Norwegii po południową Hiszpanię, co podkreślają niemal wszyscy dowódcy.

NATO chce w ten sposób zademonstrować gotowość bojową i jedność, aby odstraszyć Rosję od ewentualnego ataku. “Ćwiczenia mają pokazać, że nasz sojusz to nie tylko byt polityczny, ale imponująca, w pełni zintegrowana siła bojowa” – mówi Jason Hinds, generał broni Sił Powietrznych USA i dowódca AIRCOM.

Jednocześnie ta strategiczna narracja nie może całkowicie ukryć faktu, że europejska obronność pozostaje na kruchym gruncie, ponieważ rola Stanów Zjednoczonych została poddana w wątpliwość. Rząd USA zapowiedział ograniczenie swojego wkładu w tzw. Model Sił NATO.

Według przedstawicieli amerykańskiej administracji obejmuje to myśliwce, zdolności rozpoznawcze, systemy tankowania w powietrzu oraz inne kluczowe elementy, które dotąd stanowiły fundament planowania NATO.

Model Sił NATO określa, jakie siły i zdolności państwa członkowskie utrzymują na potrzeby obrony zbiorowej oraz w jakim czasie powinny być one dostępne. Stanowi on wojskową podstawę regionalnych planów obronnych, które NATO opracowało dla różnych obszarów geograficznych po ataku Rosji na Ukrainę.

Te tajne plany szczegółowo wskazują, które jednostki, samoloty, okręty i inne zasoby mają zostać rozmieszczone w poszczególnych scenariuszach oraz w jaki sposób posiłki trafią na front. Obecne ćwiczenia NATO również opierają się na tych założeniach.

“Niezależnie od tego, co dzieje się obecnie w rozmowach z rządem USA – plany są planami i są aktualne” – mówi Peter Greberg, starszy oficer szwedzkich sił powietrznych i zastępca dyrektora ćwiczeń Ramstein Flag 26. Zasoby przypisane w planach są również wykorzystywane podczas ćwiczeń. “Plany zostały sfinalizowane w zeszłym roku i działamy zgodnie z nimi” – dodaje Greberg.

Zależność od Waszyngtonu

Ćwiczenia te pokazują więc wdrażanie planów obronnych, których fundamenty są obecnie poddawane w wątpliwość. Wiele zdolności przewidzianych w dokumentach NATO zapewniają Stany Zjednoczone. Dotyczy to w szczególności tankowania w powietrzu, rozpoznania, transportu strategicznego oraz innych zdolności, które europejscy sojusznicy posiadają jedynie w ograniczonym zakresie.

Jak duża jest zależność NATO od amerykańskich zdolności, ujawniło się także podczas ćwiczeń. Jak dowiedział się WELT, kilka amerykańskich samolotów-cystern, pierwotnie przeznaczonych do udziału w Ramstein Flag, zostało pilnie skierowanych na Bliski Wschód. W odpowiedzi inne państwa NATO zaangażowały dodatkowe zasoby, a w szczególności niemieckie siły powietrzne zapewniły kolejne samoloty-cysterny.

Brakujących amerykańskich zasobów nie udało się jednak w pełni zastąpić. Samoloty-cysterny należą do kluczowych zdolności współczesnej wojny powietrznej – szczególnie na dalekiej północy, gdzie obszary operacyjne często znajdują się setki kilometrów od baz. Bez nich myśliwce mogą działać znacznie krócej i w ograniczonym promieniu operacyjnym.

Na szczeblu wojskowym nikt nie wyraża publicznie niepokoju. Oficerowie na marginesie ćwiczeń zapewniają, że współpraca z amerykańskimi siłami zbrojnymi przebiega normalnie. Ostatecznie jednak decyzje dotyczące obronności Europy nie są podejmowane przez wojsko, lecz przez rządy – przede wszystkim przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Generałowie zdają się mieć świadomość, że prawdziwe wyzwanie zacznie się dopiero po zakończeniu ćwiczeń, gdy Europa będzie musiała w większym stopniu polegać na własnych zdolnościach obronnych.

Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Welt.de. Jego autorem jest Carolina Drüten, która jest międzynarodową korespondentką ds. bezpieczeństwa.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco!  Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl