“Drodzy znajomi, jeśli wybieracie się na wypoczynek do Turcji w okolice hotelu Kimeros, mam do was ogromną prośbę. W dniu wczorajszym (17 czerwca — przyp. red.) zaginął mój brat Grzegorz Krzywania. Był zameldowany w hotelu Kimeros w Kemer. Około godziny 10 wyszedł na papierosa, po czym miał się udać na śniadanie, jednak tam nie dotarł” — napisała w social mediach druga siostra zaginionego Polaka, pani Monika. Pan Grzegorz na Riwierę Turecką poleciał z rodzicami i bratem. Bliscy nie zauważyli nic podejrzanego w jego zachowaniu. Jego nagłe zniknięcie jest dla nich dużym wstrząsem.
Turcja. Zaginął Polak Grzegorz Krzywania
Nasi rodzice wracali już do pokoju po śniadaniu. Grzegorz oddał im kartę i sam poszedł w stronę stołówki. Nie dotarł tam jednak. Kiedy drugi brat wrócił do pokoju, powiedział, że w ogóle go na tym śniadaniu nie widział
— mówi w rozmowie z “Faktem” pani Aleksandra.
Natychmiast o zaginięciu poinformowane zostały służby. — Mamy z nimi utrudniony kontakt, jedynie przez rezydentkę, która zna język polski. Ona wszystko tłumaczy. Tam mało kto zna angielski. Gdy zadzwoniła do nas turecka policja, funkcjonariusz nie potrafił rozmawiać w tym języku — martwi się pani Aleksandra.
Ma jednak nadzieję, że poszukiwania brata są prowadzone pełną parą. — Wygląda, że sporo się tam dzieje w tym kierunku. Wiemy, że szukali go na plaży, w hotelach i w morzu. Problemem jest ta bariera językowa, przez którą nie mamy dostępu do informacji — tłumaczy siostra pana Grzegorza.
Zaginięcie Polaka w Kemer w Turcji
Tragedia na wieczorze panieńskim w Grecji. Zginęła przyszła panna młoda
W momencie zaginięcia pan Grzegorz ubrany był w beżową koszulkę polo, granatowe spodenki firmy 4F i sandały. Posiadał przy sobie saszetkę z portfelem, telefon oraz okulary przeciwsłoneczne, a na szyi srebrny łańcuszek z krzyżykiem.
Cechą charakterystyczną jest to, że mężczyzna po operacji kolana kuleje na lewą nogę.
— Logowanie telefonu wskazywało plażę kilometr od hotelu, jednak podobno nikogo tam nie było. Nie znaleziono również telefonu, który cały czas pozostaje aktywny — mówi pani Aleksandra.
Jeśli ktokolwiek widział Grzegorza lub podczas pobytu w Turcji zauważy podobną osobę, prosimy o pilny kontakt ze mną, recepcją hotelu lub służbami
— dodaje druga z sióstr.
Bliscy pana Grzegorza nie chcą snuć domysłów. Podkreślają, że nie wiedzą, co się stało i żaden scenariusz nie wydaje im się bardziej prawdopodobny. Nie zauważyli też, by mężczyzna był przed zniknięciem w złej kondycji psychicznej.
Niespełna dwuletnia dziewczynka zmarła w aucie. Matka o niej zapomniała?
Tak polska niania w żłobku grozy męczyła dzieci. Ministerstwa zabrały głos
/2
123RF, Facebook
Do zaginięcia doszło w Turcji.
/2
To zdjęcie pana Grzegorza zostało zrobione w dniu wylotu do Turcji.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





