— Śmierć przyszła nagle i w sposób brutalny. W naszych sercach rodzą się pytania: dlaczego? Jak to możliwe? — mówi w poruszającym kazaniu ksiądz. W kościele panowała cisza, przerywana jedynie szlochem bliskich.
“Miała tylko 19 lat”. Poruszające słowa kapłana na pogrzebie Magdaleny
Przypomnijmy, do tej niewyobrażalnej i bezsensownej zbrodni doszło w poniedziałek (15 czerwca) o godz. 22.06 pod domem Magdy w Mszanie Górnej. Jej były chłopak, który nie mógł się pogodzić z rozstaniem, zaczaił się na dziewczynę, która wróciła z pracy do domu. Zadał Magdalenie sześć ciosów nożem, jeden w szyję i pięć w klatkę piersiową. Dwa z nich były śmiertelne. Po zbrodni Kacper W. uciekł i powiesił się w masywie leśnym w okolicach Góry Spyrkowa.
W piątek cała Mszana pogrążyła się w żałobie. Kościół św. Michała Archanioła wypełnił się ludźmi, którzy kochali Magdę. Kapłan nie próbował tłumaczyć tragedii. Podkreślił, że wobec takiego dramatu człowiek pozostaje bezradny.
Brutalne morderstwo 19-letniej Magdaleny Dz. Ksiądz mówił o przebaczeniu oprawcom
— Kościół nie daje łatwych odpowiedzi. Nie tłumaczy zła ani nie usprawiedliwia przemocy — zaznaczył duchowny. Szczególnie mocno wybrzmiały słowa o młodym wieku zamordowanej dziewczyny. — Magda miała tylko 19 lat, to bardzo krótko z ludzkiej perspektywy, ale życie nie mierzy się długością, lecz miłością, którą człowiek zostawia po sobie — powiedział duchowny.
Kazanie było też apelem do wszystkich, by spojrzeli na swoje życie. — Nie znamy dnia ani godziny. Każdy dzień jest dany po to, by czynić dobro, kochać i nie odkładać najważniejszych spraw na później — podkreślił kapłan. — Każdy człowiek ma swoją historię zapisaną przed Bogiem. Każdy otrzymuje od niego czas, który ma przeżyć jak najlepiej.
Najbardziej przejmujące były słowa skierowane wprost do rodziny i rodziców Magdaleny.
— Drodzy rodzice, waszego bólu nic nie ukoi — powiedział duchowny. — Chrystus zna łzy, które dziś płyną z waszych oczu. W obliczu tej tragedii, jaką spotkała Magdalenę, pojawia się jednak pytanie o przebaczenie. Nie oznacza ono zapomnienia o złu ani rezygnacji ze sprawiedliwości. Jest raczej oddaniem sądu Bogu i niedopuszczenie, by nienawiść zapanowała nad ludzkim sercem — wyjaśniał.
Kapłan nawiązał do znanych zbrodni. Przywołał śmierć księdza i córki piosenkarki
Na zakończenie padły słowa, które poruszyły wiernych. — Grób nie jest końcem. Wierzymy, że Bóg przyjmuje Magdalenę do swojego domu — mówił ksiądz. Przywołał morderstwo ks. Popiełuszki i brutalną zbrodnię, której ofiarą była córka znanej piosenkarki. — Nawet po tak wielkiej tragedii możliwe jest przebaczenie. Matka ks. Jerzego Popiełuszki czy piosenkarka Eleni modliły się za oprawców swoich bliskich. Zaznaczył, że nie oznacza to bagatelizowania zła, lecz wiarę, że tylko miłość jest silniejsza od nienawiści i może przynieść pokój duszy.
Białe kwiaty, które wypełniły świątynię, symbolizowały niewinność dziewczyny. Ludzie tłumnie przyszli ją pożegnać. Po mszy żałobnej kondukt odprowadził Magdę na pobliski cmentarz parafialny.
Łzy na pogrzebie 13-letniego Mikołaja. Ksiądz grzmiał: dość młodych trumien
/7
Dawid Markysz / Edytor
Grób dziewczyny utonął w kwiatach.
/7
Dawid Markysz / Edytor
Na grobie położono zdjęcie ślicznej dziewczyny.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl




