Statystyki z Polski i Niemiec pokazują ten sam, niepokojący mechanizm. Ofiarami najczęściej nie są osoby, które panicznie boją się wody, lecz ci, którzy wierzą, że nic złego nie może im się przydarzyć. Ratownicy od lat powtarzają, że największym zagrożeniem nad wodą nie są fale czy prądy, ale złudne poczucie własnej nieomylności.
W Polsce statystyki nie pozostawiają złudzeń. Toną głównie mężczyźni
Dane są jednoznaczne. W Polsce zdecydowaną większość ofiar utonięć stanowią mężczyźni. Według danych Komendy Głównej Policji w 2024 roku utonęły 444 osoby, w tym zaledwie 59 kobiet. Oznacza to, że mężczyźni stanowili około 87 proc. wszystkich ofiar utonięć, a kobiety około 13 proc. To nie jest wyjątek jednego roku. Długoterminowe statystyki pokazują niemal identyczny obraz. W latach 1998–2024 około 88 proc. wszystkich ofiar utonięć stanowili mężczyźni.
Równie wymowne są dane z ostatnich kilku lat. W 2020 roku utonęło 460 osób, w tym 48 kobiet, co oznacza, że mężczyźni stanowili około 90 proc. wszystkich ofiar. Z kolei podczas wakacji 2024 roku życie w wodzie straciło 160 mężczyzn i 16 kobiet. To jedna z największych dysproporcji między płciami w statystykach śmiertelnych wypadków w Polsce.
Tragiczny weekend w Niemczech
Podobny problem obserwowany jest również u naszych zachodnich sąsiadów. Tylko w miniony weekend podczas kąpieli utonęło dwóch młodych mężczyzn w wieku 16 i 23 lat. Trzech kolejnych – w wieku 23, 27 i 50 lat – uznano za zaginionych.
Od Zielonych Świąt Niemieckie Stowarzyszenie Ratownictwa Wodnego (DLRG) odnotowało co najmniej 20 utonięć w całym kraju. Wśród ofiar była tylko jedna kobieta. “Często widzimy, że zwłaszcza mężczyźni przeceniają swoje możliwości i podejmują ryzyko, którego można by uniknąć” – ostrzegała 18 czerwca prezes DLRG Ute Vogt.
“Mężczyźni czują się zbyt potężni”
“Te liczby są alarmujące – i nie mogą się powtórzyć w nadchodzące upały” – podkreśla Vogt. Według DLRG największym zagrożeniem są wysokie temperatury, lekkomyślność i nadmierna pewność siebie. Sytuację często dodatkowo pogarsza alkohol. “Często nie są to spektakularne sytuacje, ale raczej poważne błędy w ocenie sytuacji… a beztroski czas wolny przeradza się w śmiertelną lekkomyślność” – dodaje szefowa niemieckich ratowników.
Eksperci zwracają uwagę, że mężczyźni częściej ignorują ostrzeżenia dotyczące skakania do nieznanej, mętnej lub płynącej wody.
Niewidzialne zagrożenia pod powierzchnią
Niebezpieczeństwo nie kończy się na ryzyku urazów głowy. “Wielu nie docenia, jak zimna może być woda, nawet jeśli temperatura powierzchni wydaje się przyjemna” – wyjaśnia rzecznik DLRG Martin Holzhause. Nagłe wejście do zimnej wody może prowadzić do problemów z krążeniem, szoku termicznego oraz skurczów mięśni.
Ratownicy ostrzegają również przed niewidzialnymi prądami, które potrafią błyskawicznie pozbawić sił nawet dobrych pływaków. Dodatkowym zagrożeniem są strome spadki dna. “Osoby nieumiejące pływać, które początkowo potrafią stanąć blisko brzegu, znajdą się o krok od twardego gruntu” – ostrzega Holzhause. Jak dodaje, osoby nieumiejące pływać często zachowują się szczególnie lekkomyślnie:
Widzą, jak wszyscy inni wchodzą do wody i podążają za nimi
Najważniejsze zasady bezpiecznej kąpieli
Ratownicy przypominają o podstawowych zasadach, które mogą uratować życie:
- Korzystaj wyłącznie z kąpielisk nadzorowanych przez ratowników.
- Nigdy nie wskakuj do wody będąc rozgrzanym – najpierw stopniowo schłodź organizm.
- Nie pływaj po spożyciu alkoholu lub narkotyków.
- Unikaj nieznanych akwenów i miejsc o silnych prądach.
- Realnie oceniaj swoje możliwości i kondycję.
- Nigdy nie pozostawiaj dzieci bez opieki.
- Podczas pływania łodzią, kajakiem, na desce SUP czy podczas surfowania zawsze zakładaj kamizelkę ratunkową.
Większość tragedii wydarza się latem
Według danych DLRG w ubiegłym roku na niemieckich wodach życie straciły 393 osoby. To o 18 mniej niż rok wcześniej. Pełne dane za pierwszą połowę 2026 roku nie są jeszcze dostępne. “Przynajmniej na razie nic nie wskazuje na wzrost liczby wypadków” – ocenia Martin Holzhause.
Ratownicy podkreślają jednak, że najniebezpieczniejszy okres dopiero trwa. Najwięcej utonięć przypada na czerwiec, a około połowa wszystkich śmiertelnych wypadków w wodzie ma miejsce między majem a sierpniem.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorem jest Andreas Wegener
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









