20-latek miał zaatakować rodzinę. Po obławie na jaw wyszły nowe fakty

0
3

Do zdarzenia doszło w sobotę (27 czerwca) rano w powiecie wadowickim. Początkowo informowano o jednej osobie rannej, jednak w toku czynności ustalono, że poszkodowanych jest więcej. Policja podaje nowe szczegóły dotyczące przebiegu ataku, relacji między uczestnikami oraz samego zatrzymania podejrzanego.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Atak w Łękawicy. Dwie osoby ranne, jedna w stanie zagrażającym życiu

Z najnowszych informacji przekazanych przez policję wynika, że w zdarzeniu ucierpiały dwie osoby.

— Początkowo mieliśmy informację o jednej osobie poszkodowanej. Natomiast później została ona zweryfikowana – zaatakowane zostały dwie osoby, w tym jedna przedmiotem niebezpiecznym — przekazała podkom. Iwona Szelichiewicz z KWP w Krakowie.

Oboje poszkodowani trafili do szpitala. Jak zaznacza policja, obrażenia mężczyzny były poważne. — Mężczyzna został przewieziony z obrażeniami, które zagrażały życiu. Natomiast z informacji, które mam aktualnie, te osoby przebywają w szpitalu i są stabilne — poinformowała policjantka.

Kim jest sprawca ataku w Łękawicy? Nowe ustalenia policji

Policja potwierdza, że napastnik to młody mężczyzna, mający ok. 20 lat. Z ustaleń wynika również, że jest on spokrewniony z rodziną, w której doszło do zdarzenia.

— Jest to krewny rodziny, natomiast nie mam informacji co do powiązań rodzinnych — wyjaśnia podkom. Szelichiewicz.

Po ataku mężczyzna uciekł w kierunku terenów leśnych, co uruchomiło szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. W działaniach brały udział liczne patrole, a także specjalistyczny sprzęt. — Skierowane zostały psy tropiące, drony, został podniesiony nasz śmigłowiec lotniczy Bell — przekazała nam policjantka.

Śmigłowiec namierzył podejrzanego. Zatrzymanie po kilku godzinach

Przełom nastąpił przed południem. — O godzinie 11.40 to załoga śmigłowca namierzyła mężczyznę w masywie leśnym. Poinformowali natychmiast policjantów, którzy przeczesywali ten masyw. Mężczyzna został zatrzymany — relacjonuje podkom. Szelichiewicz.

Po zatrzymaniu podejrzany został przewieziony do szpitala. To standardowa procedura, którą policja stosuje wobec każdej osoby zatrzymanej. Dopiero po badaniu lekarskim możliwe będą dalsze czynności.

— Czy czynności procesowe z tym mężczyzną będą przeprowadzone dzisiaj, jutro czy też w najbliższych dniach, to przede wszystkim decyzja lekarza i prokuratora — podkreśla policjantka.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Policja prowadzi dalsze czynności i ustala dokładne okoliczności ataku. Na tym etapie nie są znane szczegóły dotyczące motywów działania sprawcy ani dokładnych relacji rodzinnych między uczestnikami zdarzenia. Kolejne informacje mają być przekazywane po decyzjach lekarza i prokuratury.

Atak nożownika w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Nowe informacje

Śmigłowiec nad Małopolską namierzył podejrzanego. “Ogłoszono alarm”

/7

Fakt.pl

Łękawica: atak nożem i zatrzymanie sprawcy. Dwie osoby ranne.

/7

Fakt.pl

Atak w Łękawicy pod Wadowicami. Policja: dwie osoby ranne.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl