Alarm na trasie rowerowej w Markach. Jedna osoba nie żyje, druga poszukiwana

0
2

Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło w niedzielę 28 czerwca ok. godz. 17.00. Informację o dwóch brakujących uczestnikach przekazano z rejonu mety przy ul. Grunwaldzkiej. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną i ratowników, którzy rozpoczęli sprawdzanie trasy oraz terenów przyległych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poszukiwania po Bike Marathon w Markach. Jedna osoba nie żyje

W działania zaangażowano liczne siły, w tym jednostki OSP, zespoły z psami tropiącymi oraz drony. Służby równolegle przeszukiwały odcinek zawodów i okoliczne lasy. W krótkim czasie odnaleziono jednego z zaginionych — 30-letniego uczestnika. Jak podaje Miejski Reporter, na miejscu stwierdzono jego zgon.

Drugi z zawodników wciąż jest poszukiwany. To 71-letni Kazimierz Niewiarowski. Ratownicy kontynuują działania w kilku sektorach, obejmując zarówno trasę wyścigu, jak i obszary po jej obu stronach.

Zaginął Kazimierz Niewiarowski. Gdzie był ostatnio widziany?

Z przekazanych informacji wynika, że 71-latek startował w wyścigu na dystansie MINI (28 km) z 6. sektora. Ostatni raz widziano go na 18–19 kilometrze, około 10 km przed metą. Nie wyklucza się, że mógł opuścić wyznaczoną trasę.

Organizatorzy apelują do uczestników o pomoc:

“Na trasie dzisiejszego wyścigu w Markach zaginął Kazimierz Niewiarowski. Prezentujemy zdjęcia Kazimierza z dzisiejszego wyścigu. Trwają poszukiwania na trasie i wokół trasy, prowadzone przez ekipy organizatora wraz z policją, strażakami i ratownikami medycznymi. Bardzo prosimy kolarzy, którzy uczestniczyli w zawodach o pomoc w poszukiwaniach. Kazimierz Niewiarowski ma 71 lat, jest wielokrotnym zwycięzcą wyścigów kolarskich MTB. (…) Kontakt z organizatorem: Grzegorz Wajs, tel. 502 319 213”.

Zakres akcji jest rozległy — obejmuje ok. 28 km trasy oraz przyległe tereny leśne o łącznej powierzchni kilkudziesięciu hektarów. Wykorzystywane są patrole piesze i wsparcie z powietrza.

Polak zaginął w Niemczech. Ostatnie godziny przed zniknięciem były pełne niepokojących sygnałów

Z udarem 90 minut leżał w rowie. Kierowcy przejeżdżali obojętnie. Tylko jeden zareagował

Na jezdni został jego kask. Pokazali dramatyczne zdjęcia i nagle powiedzieli to o bliskich

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl