Niepojęte, co działo się na Dworcu Centralnym w Warszawie. Nagranie niesie się po sieci. “Indie 2.0”

0
3

Upały, które ostatnio nawiedziły Polskę, spowodowały poważne utrudnienia na kolei. Awarie sieci trakcyjnej, odwołane i opóźnione pociągi, problemy z niedziałającą klimatyzacją w części składów. Do sieci trafił filmik, pokazujący co działo się w niedzielę, 28 czerwca, na Dworcu Centralnym w Warszawie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Niepojęte, co działo się na Dworcu Centralnym w Warszawie. Nagranie niesie się po sieci

“Tak wyglądał dzisiaj dworzec w Warszawie… Upały i opóźnienia, i nastąpiła mieszanka wybuchowa” — czytamy w opisie nagrania. Tłum podróżnych stłoczonych na peronie w wielu osobach wywołał skojarzenie z Indiami. “Calling Mumbai”, “Indie 2.0”, “No nie jest to Japonia, to na pewno” — żartują w komentarzach internauci. Nagranie wywołało też jednak szerszą dyskusję na temat podróżowania i warunków panujących w pociągach.

“Ludzie czekali na peronie na IC do Krakowa, 270 min opóźnienia, by w końcu się dowiedzieć, że go odwołali” — opisuje jeden z internautów. “Niebezpiecznie to wygląda. Osoby starsze lub dzieci w tym tłumie to już proszenie się o tragedię”, “Jaki tam musiał być zaduch, skwar, smród. Tragedia”, “Raj dla kieszonkowców” — zwracają uwagę inni.

40 lat temu taki widok był codziennością plus pociąg podstawiany wjeżdżał na stację już bez miejsc siedzących

— kontruje jeden z użytkowników.

Część internautów dzieliła się swoimi wrażeniami z podróży. “W pendolino było 51 stopni, klimatyzacja nie działała, sam pracownik mówił: zgłaszajcie skargi”, “Jechałam któryś raz z rzędu trasą Warszawa -Kołobrzeg nie dość, że kolejny raz na tej trasie zepsuta klimatyzacja ludzie mdleli, zwierzęta skomlały, to jeszcze dla pasażerów wagonu nr 9 zabrakło wody… Nie wspomnę o jedynym czynnym wc na trzy wagony” — czytamy w komentarzach.

Nie brakuje jednak osób, które zwracają uwagę, że dawniej podróż pociągiem bez klimatyzacji była normą. “W 1996 r. żaden pociąg nie miał klimy, ale otwierały się okna, teraz się okna nie otwierają i jest płacz, że gorąco”, “Chcieliśmy nowoczesności to mamy. Okno, które się otwiera, nie zawiedzie, a chłodek, który będzie wpadał z pędzącego pociągu, to złoto” — komentują.

“To teraz pomyślcie o drużynie konduktorskiej od 2 do 6 osób, może 8? Obsługuje tych wszystkich ludzi, musi się uśmiechać, usługiwać w dodatku bez klimatyzacji w opóźnionych pociągach ponad normę godzinową (12 godzin)” — zauważa kolejny z internautów.

/9

Radek Pietruszka / PAP

Tłumy na Dworcu Centralnym w Warszawie. Upały w niedzielę, 28 czerwca, wywołały sporo utrudnień.

/9

Radek Pietruszka / PAP

Tłumy na Dworcu Centralnym w Warszawie.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl