Do zdarzenia doszło podczas zgłoszenia dotyczącego zakłócania ciszy nocnej. Patrol, który pojawił się na miejscu, znalazł się w sytuacji zagrożenia. W wyniku interwencji ranny został pies, a okoliczności użycia broni bada teraz policja.
Interwencja policji w Zgierzu. Pies ruszył na funkcjonariuszy
Według ustaleń RMF FM, policjanci zostali wezwani do jednego z budynków w Zgierzu w związku z hałasem w nocy. Gdy pojawili się na miejscu, w ich kierunku wybiegł amstaff. Zwierzę miało wyrwać się ze smyczy i zaatakować funkcjonariuszy.
W reakcji na zagrożenie jeden z policjantów sięgnął po broń palną i oddał strzał. Pocisk trafił psa. Na miejsce nie wzywano pomocy medycznej dla ludzi – ani mundurowi, ani mieszkańcy nie odnieśli obrażeń.
Właścicielka zwierzęcia po zdarzeniu przewiozła je do lecznicy weterynaryjnej. Na tym etapie nie podano informacji o stanie psa.
Kontrola po zdarzeniu w Zgierzu
Sprawą zajmuje się wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Funkcjonariusze analizują przebieg interwencji i zasadność użycia broni.
Wstępne ustalenia wskazują, że pies sam ruszył w stronę policjantów po zerwaniu się ze smyczy. Jak wynika z pierwszych ustaleń, nie stwierdzono celowego działania domowników, wobec których prowadzono interwencję.
Źródło: RMF FM
Kobieta postrzelona na skrzyżowaniu. Sprawcą okazał się pies
Przyszła z psem do warszawskiej galerii. Po chwili padła komenda. Wezwano karetkę
8-latka w ciężkim stanie. Wiadomo, co działo się przed atakiem psów
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





