Nocna interwencja w Zgierzu. Padł strzał do psa

0
2

Do zdarzenia doszło podczas zgłoszenia dotyczącego zakłócania ciszy nocnej. Patrol, który pojawił się na miejscu, znalazł się w sytuacji zagrożenia. W wyniku interwencji ranny został pies, a okoliczności użycia broni bada teraz policja.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Interwencja policji w Zgierzu. Pies ruszył na funkcjonariuszy

Według ustaleń RMF FM, policjanci zostali wezwani do jednego z budynków w Zgierzu w związku z hałasem w nocy. Gdy pojawili się na miejscu, w ich kierunku wybiegł amstaff. Zwierzę miało wyrwać się ze smyczy i zaatakować funkcjonariuszy.

W reakcji na zagrożenie jeden z policjantów sięgnął po broń palną i oddał strzał. Pocisk trafił psa. Na miejsce nie wzywano pomocy medycznej dla ludzi – ani mundurowi, ani mieszkańcy nie odnieśli obrażeń.

Właścicielka zwierzęcia po zdarzeniu przewiozła je do lecznicy weterynaryjnej. Na tym etapie nie podano informacji o stanie psa.

Kontrola po zdarzeniu w Zgierzu

Sprawą zajmuje się wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Funkcjonariusze analizują przebieg interwencji i zasadność użycia broni.

Wstępne ustalenia wskazują, że pies sam ruszył w stronę policjantów po zerwaniu się ze smyczy. Jak wynika z pierwszych ustaleń, nie stwierdzono celowego działania domowników, wobec których prowadzono interwencję.

Źródło: RMF FM

Kobieta postrzelona na skrzyżowaniu. Sprawcą okazał się pies

Przyszła z psem do warszawskiej galerii. Po chwili padła komenda. Wezwano karetkę

8-latka w ciężkim stanie. Wiadomo, co działo się przed atakiem psów

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl