Ania z mężem wypoczywała w Górach Izerskich pod koniec czerwca. Byli na rowerowej wycieczce, gdy zaczął padać deszcz. Małżeństwo chciało przeczekać ten czas w schronisku. Do bezpiecznego miejsca brakowało zaledwie kilkudziesięciu metrów. Nagle jednak piorun uderzył Anię bezpośrednio w głowę. Potężny impuls elektryczny przeszedł przez całe jej ciało, powodując rozległe obrażenia. Doszło do ciężkich uszkodzeń głowy, płuca i wątroby oraz rozległych poparzeń. Serce kobiety przestało bić. Na szczęście ocknął się jej mąż i przystąpił do resuscytacji.
Czytaj też: Kobieta rażona piorunem w Górach Izerskich. Zdjęcie jej kasku przeraża
Piorun uderzył kobietę w górach. Ania potrzebuje leczenia
Mąż dodatkowo wezwał też pomoc. Dzięki błyskawicznej reakcji przypadkowych świadków oraz ratowników udało się przywrócić Ani funkcje życiowe. Do szpitala została jednak przetransportowana w stanie krytycznym i rozpoczęła się kolejna walka o jej życie. 38-latka przeszła operację tętnic szyjnych. W wyniku porażenia piorunem doszło do rozległego obrzęku mózgu oraz dwóch wylewów podpajęczynówkowych.
Ania jest już wybudzona ze śpiączki, jednak nadal nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem. Przed nią długie miesiące intensywnej rehabilitacji neurologicznej, specjalistycznego leczenia oraz kosztownej terapii, która będzie jedyną szansą na odzyskanie sprawności. Jej rodzina cały czas wierzy, że Ania wróci do nich jak najszybciej. Czekają na nią dwaj synowie: 2,5-letni Franek i 14-letni Ksawery.
Jeżeli ktoś chce wspomóc zbiórkę na leczenie i rehabilitację Ani, może to zrobić tutaj.
Młody zawodnik miał poważny udar. Jego klub prosi o wsparcie
/3
Konrad Biela / GOPR Karkonosze / Facebook
Zniszczony kas Ani.
/3
Zostań Aniołem
Ania musi przejść rehabilitację.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl




