Anita zginęła w sylwestra. Jest wyrok dla kierowcy. To kolejny sygnał dla piratów drogowych

0
2

Daniel Z. miał postawione aż trzy zarzuty: umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenia pomocy pokrzywdzonej. Prokurator chciał dla niego najwyższej możliwej kary, czyli 20 lat więzienia z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie dopiero po 16,5 roku odsiadki. Argumentował to faktem, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, lecz ciąg świadomych decyzji oskarżonego. Obrona przekonywała w mowie końcowej, że nie należy kierować się emocjami, bo choć tragedia jest bezsporna, to był to jednorazowy incydent w życiu Daniela Z. Podkreślała, że od początku przyznawał się do winy. Kierowca kolejny raz przeprosił bliskich Anity.

Czytaj też: Śmierć Anity w Ostrowie Wielkopolskim. Kamery zarejestrowały tragedię

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ostrów Wielkopolski. Śmierć Anity Idziorek w sylwestra

Anita była w Ostrowie Wielkopolskim znana i lubiana przez wiele osób. Udzielała się społecznie, była zaangażowaną wolontariuszką WOŚP. Zginęła zaledwie kilkanaście metrów od bloku, w którym mieszkała. Feralnej nocy wracała z imprezy sylwestrowej. Samochód prowadzony przez Daniela Z. wjechał w nią od tyłu, gdy szła chodnikiem. Kobieta nie miała żadnych szans. Na dodatek kierowca i jego pasażerka uciekli z miejsca zdarzenia, nawet nie próbując udzielać pomocy. Prokurator podkreślał, że Małgorzata P. w ten sposób sprzeniewierzyła się podstawowym zasadom etyki zawodowej, bo doskonale wiedziała, co grozi potrąconej.

Zapadł wyrok w sprawie wypadku, w którym zginęła wolontariuszka Anita

We wtorek, 21 lipca w Sądzie Rejonowym w Ostrowie Wielkopolskim wymierzył oskarżonemu karę 15 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Małgorzata P., która odpowiadała za nieudzielenie pomocy poszkodowanej, do więzienia nie pójdzie. Zasądzono jej karę grzywny.

Niedawno na 20 lat więzienia skazany został Łukasz Żak, który pędząc na Trasie Łazienkowskiej spowodował śmiertelny wypadek. Decyzja ostrowskiego sądu to kolejny sygnał dla piratów drogowych, że nie będzie dla nich pobłażania. Co prawda wymiar kary jest niższy niż chciała prokuratura i rodzina zmarłej Anity, ale i tak wysoki.

Wyrok nie jest prawomocny.

Zmumifikowane ciało w mieszkaniu. Tajemnica z bloku rozwiązana

Rusznikarz strzelał do czterech osób. W sądzie zaskoczył wszystkich

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl