Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, do dramatycznej interwencji na terenie gminy Dynów doszło 9 lipca.
Czytaj także: Horror w Krośnie. Dźgał kobietę tak długo, aż złamał nóż. Potem uderzał rękojeścią
Od 10 lat miał znęcać się nad rodziną. Koszmar przerwała interwencja sąsiadki
— Służby zaalarmowała sąsiadka, która usłyszała głośne krzyki i wołanie o pomoc. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali zapłakaną i wystraszoną kobietę oraz jej męża. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany — w chwili zdarzenia był trzeźwy — relacjonuje prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Śledztwo wykazało, że koszmar rodziny trwał od maja 2016 r., czyli od ponad dekady.
— Wojciech P. wszczynał awantury, podczas których bił, kopał w miejsca intymne, szarpał, popychał oraz wyzywał żonę. Ponadto agresję kierował wobec dwóch małoletnich synów, których kopał, szarpał i groził im pobiciem. Podejrzany groził kobiecie pozbawieniem życia, co skutecznie paraliżowało ją przed wcześniejszym zgłoszeniem sprawy organom ścigania. Z relacji pokrzywdzonej wynika również, że zachowania męża mogły być potęgowane wcześniejszym zażywaniem środków odurzających — opisuje prokurator.
Bił, groził pozbawieniem życia
35-latek podczas przesłuchania przyznał się jedynie do agresji wobec pokrzywdzonych w noc zatrzymania i wysyłania pełnych przemocy wiadomości SMS. Zaprzeczył jednak, by znęcał się nad rodziną od 2016 r.
Na wniosek prokuratora, decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Istniała bowiem uzasadniona obawa, że Wojciech P. będzie próbował zastraszać żonę i dzieci i wpływać na ich zeznania, a także że mógłby spełnić kierowane wcześniej wobec nich groźby pozbawienia życia.
Jak informuje prokuratura, Wojciech P. w przeszłości był wielokrotnie karany, m.in. za przestępstwo rozboju. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









