Awantura o pielgrzymów w Gietrzwałdzie. “Chodzą jak święte krowy”

0
2

Burzliwa sesja rady gminy odbyła się w czwartek, 30 lipca. Radni mieli się wówczas zająć przyjęciem planu ogólnego gminy Gietrzwałd. Zablokować go chcieli “obrońcy Gietrzwałdu”, którzy uważają, że dokument zagraża rozwojowi kultu religijnego w miejscowym sanktuarium, które jest o tyle istotne, że w 1877 r. doszło tu do objawień Matki Bożej, które kościół katolicki uznał za prawdziwe.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Nowy plan dla Gietrzwałdu budzi sprzeciw. W tle historyczne źródełko

“Obrońcy Gietrzwałdu” wywołali burzę na sesji rady gminy

Wójt Jan Kasprowicz przekonywał gości, że miejscowy samorząd i mieszkańcy dbają o to miejsce. Relacjonował, że rozpoczyna się budowa obiektu, który w atrakcyjny sposób ma promować wiedzę o Gietrzwałdzie i o historii Warmii. Poinformował, że przygotowanie planu, obowiązkowego dla każdej gminy w Polsce, kosztowało gminę 155 tys. zł i dodano, że jeśli plan nie zostanie przyjęty, pieniądze te obciążą w całości budżet gminy.

Przyjezdni sprzeciwiający się planowi ogólnemu gminy Gietrzwałd przekonywali, że miejscowy samorząd powinien rozwijać usługi turystyczne, budować parkingi i hotele. W odpowiedzi na to jeden z mieszkańców Gietrzwałdu powiedział, że ma niewielki hotelik, który przez pół roku stoi pusty i wyłącznie generuje koszty.

“Chodzą po wsi jak święte krowy”

— A tymczasem dziś jeden pielgrzym kamperem zaparkował przy samej kaplicy na drodze krzyżowej, bo się chciał wprost z auta modlić — mówił.

Dodawał, że pielgrzymi przyjeżdżają do Gietrzwałdu na kilka godzin i wyjeżdżają.

— Do tego chodzą po wsi jak święte krowy, środkiem ulicy. Nie przestrzegają żadnych zasad ruchu drogowego, już kilka razy miałam z tego powodu uszkodzone auto — dodawała inna mieszkanka Gietrzwałdu.

Miejscowi mieli pretensje także o to, że “obrońcy Gietrzwałdu” ich oczerniają i przypisują im chęć zniszczenia tego miejsca.

— A my tu chcemy normalnie żyć, to my tu płacimy podatki — mówili.

Pielgrzymom nie podoba się plan ogólny gminy

Radni zarzucili “obrońcom Gietrzwałdu”, że manipulują informacjami i wprowadzają ludzi w błąd.

— Moja żona była w kościele i po wyjściu została poproszona o podpisanie petycji, by na błoniach koło kościoła nie powstało śmietnisko. Przecież nie ma żadnych takich planów! — mówił jeden z radnych.

Wcześniej fałszywe informacje o planach budowy farmy fotowoltaicznej na błoniach sanktuarium dementował kustosz tego miejsca. Informacje rozpowszechniały te same środowiska, które teraz mówią o śmietnisku.

Gietrzwałd to niewielka wieś gminna leżąca między Ostródą a Olsztynem. We wsi mieszka ok. 600 osób, nie ma tu żadnych większych zakładów przemysłowych. Miejscowość zyskała sławę dzięki objawieniom Matki Bożej w 1877 r. dwóm nastoletnim dziewczynkom — 13-letniej Justynie Szafryńskiej i 12-letniej Barbarze Samulowskiej. To jedyny cud, który wydarzył się w Polsce i został oficjalnie uznany przez Kościół katolicki.

(Źródło: PAP)

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl