Ekspedientka wybiegła ze sklepu. “Nie było czasu na negocjacje” [NAGRANIE]

0
2

Zaczęło się od agresji na jednej z ulic Pińczowa. Napastnik niszczył auta. Potem ruszył do sklepu i zaczął tam demolować jego wyposażenie. Policja pokazała nagranie ze zdarzenia.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Pińczów. Mężczyzna demolował sklep. Akcja policji

Wczesnym rankiem, 18 września, po godz. 6 do pińczowskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie, który niszczy zaparkowane auta i próbuje dostać do jednego ze sklepów. Agresor miał skakać po samochodach. Na miejsce wysłano policyjny patrol.

Początkowo funkcjonariusze nie zastali nikogo przy zaparkowanych pojazdach. Policjanci zauważyli jednak, że wewnątrz pobliskiego sklepu znajdują się dwie osoby. Przez witrynę sklepową dostrzegli, że jeden z mężczyzn zachowuje się agresywnie, kopnięciami i uderzeniami pięści niszczył sklepowe półki

– informuje mł. asp. Paula Kępińska z Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie.

Jak zaznacza oficer, sytuacja była dynamiczna. – Ekspedientka wybiegła ze sklepu, a policjanci natychmiast weszli do środka. Nie było czasu na negocjacje. Funkcjonariusze szybko obezwładnili 29-latka – wyjaśnia.

Napastnik, jak się okazało, był pijany. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany i najbliższą dobę spędzi w policyjnym areszcie.

W trakcie interwencji funkcjonariusze ustalili, że uszkodzony został jeden z zaparkowanych samochodów. Właściciel pojazdu oszacował straty na ok. 2 tys. zł. W tej sprawie przyjęto zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Po jego wytrzeźwieniu policjanci będą szczegółowo wyjaśniać okoliczności zdarzenia i zakres wyrządzonych szkód. Za swoje zachowanie mężczyzna odpowie przed sądem

– podkreśla mł. asp. Paula Kępińska.

(Źródło: Fakt.pl, policja)

/1

KPP w Pińczowie

Ekspedientka wybiegła ze sklepu. “Nie było czasu na negocjacje”.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl