Trudno było przejść, żeby nie stanąć na grzybie. Te lasy to teraz prawdziwe eldorado zbieraczy

0
3

Ostatnie deszcze okazały się prawdziwym błogosławieństwem dla grzybiarzy. Las w okolicach miejscowości Bardy, gdzie tym razem wybrałem się na grzybobranie, zamienił się w prawdziwe eldorado dla fanów podgrzybków.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Grzyby rosły jeden przy drugim — trzeba było uważać, gdzie się stawia nogę, żeby ich nie podeptać.

Gdzie na grzyby? Wysyp w lasach w Zachodniopomorskiem

Można je było znaleźć niemal wszędzie — szczególnie w ciemniejszych, świerkowych zagajnikach, gdzie mech tworzy idealne warunki dla tych smacznych grzybów. Na początku trafiałem na pojedyncze sztuki, ale nieco głębiej w lesie nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Gdzie się nie spojrzało, wszędzie rosły piękne podgrzybki. Miejscami rosły one w dużych kupach, jeden przy drugim. W niektórych miejscach trzeba było uważać, gdzie się stawia kroki, bo można było je podeptać.

Ci, którzy obawiają się, że grzyby znikną tak szybko, jak się pojawiły, mogą jednak spać spokojnie, bo widać było, że to w zasadzie początek ich dużego wysypu. Tym bardziej że można było zauważyć zarówno małe, jak i duże okazy.

Co ciekawe, wśród zebranych grzybów dominowały podgrzybki. Trafiły się co prawda dwie kurki i kilka prawdziwków, ale te ostatnie były robaczywe. Z podgrzybków jestem najbardziej zadowolony — nadają się na wszystko: sosy, marynaty, do suszenia. Jak dla mnie jest to grzyb idealny.

Mimo że dla większości grzybiarzy najlepszym i najbardziej pożądanym grzybem jest prawdziwek, moim zdaniem to mylna opinia. Gdy jest młody, to jest on za twardy na sosy, a gdy jest duży, to przeważnie jest robaczywy. Podgrzybek jest za to uniwersalny i dlatego ja najchętniej go zbieram.

Teraz jest najlepszy moment, żeby wybrać się na grzybobranie

To doskonały moment, by złapać kosz i ruszyć do lasu. Ja przyznam się szczerze, że tylu grzybów się nie spodziewałam i szybko zapełniłem koszt, który ze sobą zabrałem. Wychodząc z lasu, zbierałem je już do reklamówki. W sumie przez dwie godziny nazbierałem cały kosz i pół reklamówki.

Zbieranie grzybów to nie tylko przyjemność, ale i konkretna oszczędność. Na kołobrzeskim rynku kilogram prawdziwków kosztuje aż 45 zł, a za podgrzybki trzeba zapłacić 25 zł. Lepiej więc samemu nazbierać i mieć zapas na całą zimę.

Tylu kurek już dawno nie widziałem

Grzyby można zbierać nawet gdy pada śnieg

Największy wysyp grzybów dopiero przed nami

/4

Gryń Przemysław / newspix.pl

Nawet takie duże podgrzybki były zdrowe.

/4

Gryń Przemysław / newspix.pl

Miejscami grzyby rosły jeden przy drugim.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl