Broń wykradziona ze szwajcarskich sklepów trafia później do Francji, gdzie może być używana w starciach gangów. Tylko od 2025 r. służby powiązały z przestępstwami w Szwajcarii co najmniej 456 zwerbowanych osób. Wśród nich znalazło się co najmniej 10 szwajcarskich nastolatków. Liczba spraw rośnie tak szybko, że rząd i kantony utworzyły specjalną grupę zadaniową.
Gangsterzy szukają wykonawców w internecie
“Przestępczość jako usługa” rozprzestrzenia się po Europie i coraz wyraźniej dociera również do Szwajcarii. Włamania do sklepów z bronią oraz kradzieże luksusowych samochodów, dokonywane przez bardzo młodych sprawców, przede wszystkim przyjeżdżających z Francji, stają się w tym kraju coraz częstsze. Problemem zajmuje się już krajowa grupa zadaniowa.
Mechanizm działania przypomina nielegalny rynek usług. Szefowie grup przestępczych wykorzystują internet do wyszukiwania i zatrudniania młodych wykonawców napadów, podpaleń, zamachów bombowych, szantaży albo kradzieży. Zleceniodawcy nie muszą nawet znajdować się w tym samym kraju co osoby, które wykonują ich polecenia.
Jak zauważa niemiecki Federalny Urząd Kryminalny w raporcie dotyczącym przestępczości zorganizowanej w 2025 r., podobne przypadki zdarzają się coraz częściej. Wiele przestępstw popełniają młodzi ludzie sprowadzani albo rekrutowani za granicą, którzy w zamian za pieniądze podejmują się niebezpiecznych i brutalnych działań.
“Spektrum sięga od logistyki i broni, po pranie pieniędzy i rekrutację podejrzanych – często młodych ludzi – do przestępstw z użyciem przemocy. Oferta, zlecenie i mediacja odbywają się za pośrednictwem kanałów cyfrowych, mediów społecznościowych lub szyfrowanych komunikatorów” – podsumowuje niemiecki Federalny Urząd Kryminalny w swoim komunikacie.
Nastolatkowie dostają instrukcje przez telefon
Skalę problemu pokazują wydarzenia z regionu Frankfurtu nad Menem. Od lipca 2025 r. zdetonowano tam kilka ładunków wybuchowych. Celami były między innymi pizzeria, budynki mieszkalne oraz kiosk.
“Sprawcy pochodzili głównie z zagranicy, głównie z Holandii, byli nieletni i zostali zwerbowani za pośrednictwem mediów społecznościowych. Pomysłodawcy rzadko zostają złapani” – opisywał “Frankfurter Rundschau”.
Młodzi wykonawcy otrzymują przez internet polecenia, adres celu oraz informacje potrzebne do przeprowadzenia ataku. Osoby wydające rozkazy mogą przez cały czas pozostawać poza zasięgiem lokalnej policji. Zatrzymywany jest więc nastolatek, który podłożył ładunek albo dokonał włamania, ale niekoniecznie człowiek stojący za całym zleceniem.
Problem z wykorzystywaniem dzieci i nastolatków przez przestępczość zorganizowaną dotyczy także innych części Europy. W piątek w Maroku aresztowano Szweda Aliego N.* (21 l.). Jest on podejrzewany o przynależność do znanej w wielu europejskich krajach siatki przestępczej Foxtrot oraz rekrutowanie dzieci do dokonywania przestępstw.
Mężczyzna miał między innymi zlecić dwunastoletniej dziewczynce podłożenie dwóch granatów ręcznych. Szwedzka policja poinformowała również w piątek o zdarzeniu z 1 maja. Według śledczych trzynastoletnia dziewczynka miała rzucić granat ręczny w restaurację w Malmö. Ładunek nie eksplodował, dlatego policja musiała później zdetonować go w kontrolowanych warunkach.
Gangi wysyłają młodych ludzi po samochody i broń
W Szwajcarii “przestępczość jako usługa” przyjmuje na razie nieco inną postać. Jej ofiarami padają przede wszystkim właściciele garaży, salonów samochodowych oraz sklepów z bronią. Zabójstwa na zlecenie i najpoważniejsze akty przemocy najwyraźniej nie należą obecnie do dominujących usług oferowanych w tym kraju.
Sprawcami są często bardzo młodzi ludzie przekraczający granicę z Francją. Ich zadaniem jest kradzież luksusowych samochodów albo broni. Do rekrutacji dochodzi między innymi w grupach działających na TikToku i Telegramie.
Zleceniodawcy mogą kierować działaniami nastoletnich złodziei na odległość. Przesyłają przez telefon instrukcje, wskazują konkretny obiekt, a niekiedy pozostają z wykonawcami w kontakcie podczas popełniania przestępstwa.
Taki model ogranicza ryzyko ponoszone przez organizatorów. To młody człowiek jedzie na miejsce, dokonuje włamania i naraża się na zatrzymanie. Osoba wydająca polecenia pozostaje natomiast za granicą albo ukrywa się za anonimowym kontem w komunikatorze.
Specjalna grupa ma powstrzymać “przestępczość jako usługę”
Rosnąca liczba włamań oraz prób włamań skłoniła szwajcarskie władze do podjęcia skoordynowanych działań. W kwietniu 2026 r. rząd federalny i kantony powołały krajową operacyjną grupę zadaniową.
Jej zadaniem jest długofalowe zwalczanie działalności francuskich grup przestępczych oraz powiązanego z nimi modelu “przestępczości jako usługi”. Grupa ma również reagować na zmieniające się metody działania gangów i rosnącą liczbę przestępstw.
Pracami kierują Federalny Urząd Policji, czyli Fedpol, oraz policja kantonu Zurych. W działania zaangażowały się również Federalny Urząd Celny i Bezpieczeństwa Granic, policje kantonów St. Gallen, Aargau, Schwyz i Berno, a także policja z Neuchâtel.
Na poziomie europejskim z procederem walczy operacyjna grupa zadaniowa Europolu o nazwie “Grimm”. Szwajcaria nie należy do niej bezpośrednio, ale pozostaje w kontakcie ze szwedzkimi służbami, które pierwotnie kierowały pracami tej grupy.
Skradziona broń szybko trafia do Francji
“Od 2025 roku włamania do sklepów z bronią i kradzieże luksusowych pojazdów z garaży wzrosły w całej Szwajcarii” – przekazał w odpowiedzi na pytania Roger Bonetti, rzecznik policji kantonalnej w Zurychu.
Tamtejsza policja regularnie informuje o kolejnych sprawach dotyczących podobnych włamań i kradzieży. Schemat często wygląda podobnie: młodzi ludzie zostają zwerbowani przez internet, otrzymują instrukcje, przyjeżdżają do Szwajcarii, a następnie dokonują konkretnego przestępstwa.
“W zamian za kwoty od 500 do ponad 10 000 euro, nieletni i młodzi dorośli popełniają przestępstwa, które często są organizowane i prowadzone poza granicami kraju” – wyjaśnił Patrick Jean, rzecznik Federalnego Urzędu Policji, opisując metody stosowane przez organizatorów procederu.
Problem nie ogranicza się do sklepów z bronią oraz garaży. W zachodniej części Szwajcarii, zwłaszcza w regionie Genewy, wzrosła również liczba udanych i nieudanych włamań do domów. Celem przestępców są pieniądze, biżuteria oraz samochody.
“Te przestępstwa przypisuje się głównie grupom przestępczym z Francji” – powiedział Jean.
Francuskie gangi stają się coraz silniejsze
Szczególny niepokój służb budzi dalsza droga broni kradzionej na terytorium Szwajcarii. Według ustaleń śledczych była ona później szybko wykorzystywana w brutalnych starciach pomiędzy rywalizującymi grupami działającymi we Francji.
Oznacza to, że włamanie dokonane przez nastolatka nie jest odosobnionym wybrykiem. Może stanowić pierwszy etap większej operacji zorganizowanej przez grupę działającą w innym kraju. Skradziona broń zostaje przewieziona przez granicę i trafia do środowisk przestępczych.
“Wyniki trwających śledztw wskazują, że te francuskie grupy zyskały na sile w ostatnich latach” – ostrzegł rzecznik Fedpolu.
Według służb syndykaty przestępcze wykazują się coraz większym profesjonalizmem. Działają brutalniej, są gotowe podejmować większe ryzyko, a jednocześnie wykorzystują media społecznościowe i szyfrowane komunikatory do oddzielania organizatorów od bezpośrednich wykonawców przestępstw.
Najmłodszy zwerbowany sprawca miał 14 lat
Próby werbowania coraz częściej obejmują także młodzież mieszkającą w Szwajcarii. “Takie przypadki znane są obecnie między innymi w kantonach Sankt Gallen i Zurych” – poinformował Patrick Jean.
Z przedstawionych przez niego danych wynika, że od początku 2025 r. do końca sierpnia 2026 r. zidentyfikowano co najmniej 456 zwerbowanych sprawców powiązanych z przestępstwami popełnionymi na terenie Szwajcarii. W grupie tej znalazło się co najmniej 10 szwajcarskich nastolatków.
“Średnia wieku tych 456 zwerbowanych sprawców wynosi 21 lat – w najmłodszym znanym przypadku sprawca miał 14 lat. Co więcej, niektórzy ze zidentyfikowanych sprawców są już znani policji” – dodał rzecznik.
Dane pokazują, że organizatorzy świadomie sięgają po osoby bardzo młode. Kuszą je stosunkowo wysoką zapłatą, a polecenia przekazują za pośrednictwem narzędzi, z których nastolatkowie korzystają każdego dnia.
Liczba spraw gwałtownie rośnie
Skala zjawiska rośnie w bardzo szybkim tempie. W całym 2025 r. szwajcarskie służby odnotowały 204 przypadki, które można było powiązać z modelem określanym jako “przestępczość jako usługa”.
W 2026 r. takich przypadków było już 354. Oznacza to, że jeszcze przed końcem roku liczba spraw wyraźnie przekroczyła wynik odnotowany przez całe poprzednie 12 miesięcy.
Służby nie zakładają przy tym, że proceder szybko zacznie słabnąć. Internet ułatwia organizatorom rekrutowanie kolejnych wykonawców, kierowanie nimi na odległość oraz szybkie zastępowanie osób zatrzymanych przez policję.
“Obecnie nie oczekuje się spadku liczby przypadków” – podsumował Patrick Jean.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Blick.ch Jego autorem jest Marian Nadler
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







