Trump naciska na Putina. Za kulisami wielkiej gry trwa wyścig z czasem. Zima może być kluczowa

0
2

W grze nie chodzi jednak wyłącznie o zakończenie wojny. Najbliższe tygodnie mogą zdecydować o tym, z jakiej pozycji Rosja i Ukraina wejdą w zimę. Za zamkniętymi drzwiami Amerykanie próbują wynegocjować choćby ograniczenie ataków na energetykę. W tym samym czasie drony obu stron lecą coraz dalej.

Pierwszy krok jest już na stole

Od kilku tygodni Stany Zjednoczone próbują ponownie uruchomić dyplomatyczny proces między Rosją a Ukrainą. Specjalni wysłannicy Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, spotkali się we wrześniu zarówno z Władimirem Putinem, jak i Wołodymyrem Zełenskim. Według Axios jednym z pomysłów jest ograniczenie zimowej eskalacji, m.in. poprzez porozumienie dotyczące infrastruktury energetycznej.

Wstępne rozmowy już trwają. Po spotkaniu z Trumpem w Nowym Jorku Zełenski oświadczył, że Ukraina jest gotowa na wzajemne zawieszenie broni dotyczące ataków na obiekty energetyczne. Chodzi o potencjalne wyłączenie z działań wojennych m.in. elektrowni, sieci elektroenergetycznych, rafinerii i innych obiektów infrastruktury energetycznej. Propozycja ma zostać przekazana Rosji przez stronę amerykańską.

Byłby to ograniczony krok, a nie porozumienie kończące wojnę. Jego celem byłoby zmniejszenie skali wzajemnych ataków i stworzenie przestrzeni do dalszych negocjacji.

Za kulisami Stany Zjednoczone od tygodni próbują ożywić zawieszone rozmowy. Negocjatorzy Trumpa, Steve Witkoff (69 l.) i Jared Kushner (45 l.), byli na początku września w Moskwie i Kijowie. Rozmowy nie przyniosły przełomu w sprawie całościowego porozumienia pokojowego. Początkowy cel jest mniejszy: odblokowanie procesu dyplomatycznego i znalezienie sposobu na ograniczenie eskalacji zimą.

Ale równolegle do dyplomacji trwa wojna. We wrześniu Rosja nadal przeprowadzała ataki na Ukrainę, a Kijów nasilił działania przeciwko rosyjskiej infrastrukturze energetycznej.

Putin ma powód, żeby czekać

Podczas gdy Zełenski chce przełomu przed zimą, Putin może liczyć na to, że z czasem jego pozycja negocjacyjna się zmieni. “Rosja naprawdę wierzy, że ta zima może nas złamać” – powiedział Zełenski portalowi Axios. Według ukraińskiego prezydenta Moskwa liczy na to, że ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną zwiększą presję na Kijów i skłonią go do dalszych ustępstw.

To jednak stanowisko Zełenskiego dotyczące kalkulacji Kremla, a nie niezależnie potwierdzony plan rosyjskich władz.

Jednocześnie Ukraina pozostaje zależna od dostaw zachodniej broni, w tym systemów obrony powietrznej. Rosyjskie ataki dronowe i rakietowe nadal stanowią poważne obciążenie dla ukraińskiej infrastruktury.

Jeśli intensywność rosyjskich ataków pozostanie wysoka przez kolejne miesiące, zima może oznaczać dla Ukrainy dodatkową presję na system energetyczny i obronę powietrzną.

Ale Putin musi liczyć się z odpowiedzią Ukrainy

Równanie nie działa jednak tylko w jedną stronę. Ukraina może uderzać coraz dalej w głąb terytorium Rosji, a jej celem są m.in. obiekty związane z przemysłem energetycznym i logistyką.

20 września doszło do jednego z największych ukraińskich ataków dronowych na Moskwę od początku pełnoskalowej wojny. Rosyjskie władze poinformowały o zestrzeleniu setek dronów kierujących się w stronę stolicy. Uszkodzona została również moskiewska rafineria. Według rosyjskich władz w regionie Moskwy zginęły co najmniej trzy osoby.

Ukraińskie działania coraz częściej koncentrują się na rosyjskiej infrastrukturze paliwowej. Według analityków Institute for the Study of War atak z 19–20 września był największą dotychczasową operacją połączonych uderzeń rakietowych i dronowych przeciwko strategicznym celom w obwodzie moskiewskim.

Zełenski zdaje sobie sprawę, że Ukraina może wykorzystać tę zdolność jako element nacisku. Jeśli Rosja będzie atakowała ukraińską energetykę, Kijów może próbować zwiększać presję na rosyjski sektor energetyczny.

Po raz pierwszy kolejna zima może więc oznaczać nie tylko rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę, lecz także coraz silniejsze uderzenia Ukrainy w rosyjskie zaplecze.

Trump ma dźwignię

Nadchodzące tygodnie sprawdzą również, jak duży wpływ administracja Trumpa może wywrzeć na Moskwę i Kijów. Trump od miesięcy deklaruje, że chce doprowadzić do zakończenia wojny, a jego wysłannicy prowadzą rozmowy z obiema stronami.

Zełenski uważa, że Putin potrzebuje relacji z Trumpem i może być zainteresowany uniknięciem otwartego konfliktu z amerykańskim prezydentem. “My feeling [is] that Putin needs Trump,” – powiedział wcześniej ukraiński prezydent w rozmowie z Axios.

Ważnym testem będzie jednak kwestia zawieszenia ataków na infrastrukturę energetyczną. Podobne próby ograniczenia uderzeń były już podejmowane, ale nie doprowadziły do trwałego porozumienia.

Po spotkaniu z Trumpem w Nowym Jorku Zełenski powiedział, że Ukraina jest gotowa na “energy ceasefire”, ale pod warunkiem wzajemności. Oznacza to, że Kijów nie chce jednostronnie rezygnować z ataków na rosyjskie obiekty energetyczne.

Zima może być kluczowa dla rozmów

Czas na dyplomację jest ograniczony. Wrzesień i październik mogą być okresem intensywnych prób wznowienia rozmów, zanim warunki zimowe ponownie zwiększą znaczenie infrastruktury energetycznej i obrony powietrznej.

Dla Zełenskiego nadchodzące miesiące oznaczają próbę uniknięcia kolejnego sezonu rosyjskich ataków na energetykę. Dla Putina zima może być kolejnym okresem prowadzenia presji militarnej i gospodarczej. Dla Trumpa będzie to natomiast test skuteczności jego dyplomatycznej inicjatywy.

Na razie nie ma jednak podstaw, by przesądzać, że jesień przyniesie zakończenie wojny albo że zimą dojdzie do “całkowitej eskalacji”. Faktem jest natomiast, że równolegle trwają rozmowy o ograniczeniu działań wojennych i przygotowania obu stron do dalszych uderzeń.

Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Blick.ch. Jego autorem jest Chiara Schlenz

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco!  Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl