Tragedia w Jarosławiu. Nożownik Ihor M. na razie bez zarzutów. “Będzie wniosek o areszt”

0
2

Dramat rozegrał się czwartkowego poranka. Ihor M., który próbował wrócić do domu w Ukrainie, napotkał niespodziewanie trudności na granicy w Korczowej. Nie miał obowiązkowego ubezpieczenia samochodu.

Zobacz także: Atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu. Wiemy, czemu Ihor M. tu przyjechał

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kiedy zarzuty dla nożownika z Jarosławia? Prokuratorzy czekają na zgodę lekarzy

Auto zostało zatrzymane i odholowane na lawecie do Jarosławia. Mężczyzna pojechał za nim, zapewne chcąc je ubezpieczyć i odzyskać. Zanim to zrobił, wstąpił do mieszczącego się przy ul. Benedyktyńskiej Klasztoru Sióstr Benedyktynek. Trafił do kawiarenki, tuż przy wejściu do kościoła. Tam zaczął się awanturować, a potem zaatakował nożem pięć przypadkowych osób. Trzech księży i dwoje świeckich. Jeden z kapłanów nie przeżył zamachu. Zmarł w szpitalu. Pozostałe osoby są ranne. Są w szpitalach, w stanie stabilnym, a ich życiu nic nie zagraża.

Nożownik z Ukrainy trafił najpierw do szpitala, gdzie lekarze udzielili mu pomocy medycznej, ponieważ po ataku także odniósł rany. Ciągle przebywa w szpitalu. Nie został przesłuchany. Jest w nienajlepszej kondycji fizycznej i psychicznej.

— Mamy sformułowane zarzuty wobec sprawcy, Ihora M. To zarzuty spowodowania zbrodni zabójstwa, usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Zobaczymy, czy dzisiaj, ze względu na stan zdrowia mężczyzny, uda nam się te zarzuty przedstawić. Zostali powołani biegli, którzy o tym zdecydują, czy będzie możliwe przeprowadzenie czynności z jego udziałem — powiedziała na specjalnej konferencji prasowej prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Jeśli lekarze nie wyrażą zgody, bo stan zarówno fizyczny, jak i psychiczny podejrzanego będzie ciągle zły, prokuratura zrobi coś innego. Już przygotowany jest wniosek do sądu o tymczasowy areszt wobec Ihora M.

— Kiedy jego stan będzie na tyle dobry, że będzie mógł uczestniczyć w czynnościach, usłyszy zarzuty — dodaje prok. Taciuch-Kurasiewiz.

“Módlmy się także w intencji sprawcy”. Arcybiskup reaguje na tragedię w klasztorze

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl