Home International Kierowca Porsche zabił 21-latkę na pasach. Odpowie za śmierć po nielegalnym wyścigu

Kierowca Porsche zabił 21-latkę na pasach. Odpowie za śmierć po nielegalnym wyścigu

0
3

Do tej tragedii doszło w nocy z 22 na 23 maja na skrzyżowaniu ul. Lechickiej i Obrońców Tobruku w Poznaniu. 21-letnia kobieta została potrącona na pasach przez 36-letniego kierowcę Porsche.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Auto uderzyło w nią z potężną siłą. Młodej kobiety nie udało się uratować. Początkowo śledztwo prowadzone było tylko przeciwko 36-letniemu kierowcy Porsche — Jakubowi W. Teraz podejrzanych o popełnienie przestępstwa jest dwóch kierujących.

Śledztwo nie zostało zakończone. Obecnie toczy się przeciwko Jakubowi W., podejrzanemu o przestępstwo z art. 177 § 2a k.k., oraz od 11 września 2026 r. również przeciwko Jakubowi F., podejrzanemu o przestępstwo z art. 178c § 1 pkt 2 k.k.

— przekazał portalowi brd24.pl prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Nocny wyścig przez Poznań

Ul. Lechicka to część drogi krajowej nr 92. To długi i prosty fragment szerokiej arterii. Na opisywanym przez biegłych odcinku dopuszczalna prędkość wynosi 70 km na godz.

Prokuratura ma już opinię biegłego rekonstruującego wypadki. Wynika z niej, że kierowca Porsche na odcinku pomiędzy dwoma skrzyżowaniami ponad dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość. — Ustalono, że pojazd Porsche na odcinku ul. Lechickiej pomiędzy ul. Serbską a ul. Obrońców Tobruku poruszał się ze średnią prędkością około 150 km na godz. — mówi prokurator.

Biegły odtworzył również ostatnie sekundy przed wypadkiem, w tym moment, w którym kierowca dostrzegł pieszą i rozpoczął hamowanie. — W chwili rozpoznania zagrożenia i podjęcia reakcji Porsche jechało nie mniej niż około 105 km na godz. a w chwili potrącenia nie mniej niż około 75 km na godz. — podkreśla prok. Łukasz Wawrzyniak.

Śledczy zarzucają Jakubowi W., że uczestnicząc w nielegalnym wyścigu rażąco naruszył zasady bezpieczeństwa. Według prokuratury, zbliżając się do oznakowanego i oświetlonego przejścia dla pieszych, nie obserwował ruchu pieszych, nie zmniejszył prędkości i, jadąc z tak wysoką prędkością, uniemożliwił sobie ustąpienie pierwszeństwa kobiecie znajdującej się na przejściu.

Kierowca Porsche odpowiada z art. 177 § 2a k.k. — czyli za spowodowanie wypadku podczas udziału w nielegalnym wyścigu. To dość nowy przepis, który wszedł w życie pod koniec stycznia 2026 r. Przewiduje on zaostrzoną odpowiedzialność — od jednego roku do 10 lat pozbawienia wolności (a nie jak w przypadku zwykłego wypadku ze skutkiem śmiertelnym od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności).

Zrobili sobie nielegalny wyścig. Nie żyje młoda kobieta

Drugim uczestnikiem nielegalnego wyścigu był Jakub F., kierujący Mercedesem-Benzem C220. Jego tożsamość śledczy znali od początku, jednak formalnie zarzut usłyszał dopiero 11 września. — Z przedstawieniem mu zarzutów czekano na uzyskanie pełnej rekonstrukcji wypadku przez biegłego, uwzględniającej również zachowanie drugiego pojazdu, niebiorącego bezpośredniego udziału w spowodowaniu śmiertelnego wypadku — podaje prokuratura.

“Najgorszy był widok różowego sandałka”. To one zginęły na torach w Oleśnicy

Według biegłego również kierowca Mercedesa poruszał się z bardzo dużą prędkością. Pomiędzy dwoma skrzyżowaniami jego średnia prędkość wynosiła około 138 km na godz. — Dojeżdżając do skrzyżowania z ulicą Obrońców Tobruku, kierowca Mercedesa poruszał się ze średnią prędkością odcinkową około 99 km na godz., a tuż przed oznakowanym przejściem dla pieszych — z prędkością około 90 km na godz. — stwierdza rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Prokuratura zarzuca Jakubowi F. nie tylko udział w nielegalnym wyścigu, ale również rażące przekroczenie prędkości, naruszenie zasady szczególnej ostrożności przed skrzyżowaniem i przejściem dla pieszych oraz stworzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla pieszych.

Rywalizacja aż do tragedii

Kluczowe dla oceny, czy doszło do wyścigu pomiędzy kierowcami, były ich zachowania oraz analiza nagrań z monitoringu i rekonstrukcja wykonana przez biegłego. Śledczy podają, że kierowcy ścigali się na odcinku co najmniej kilometra, na drodze o ograniczeniu prędkości do 70 km na godz..

Na odcinku pomiędzy Mostem Lecha a skrzyżowaniem Lechickiej z Serbską różnica czasowa pomiędzy samochodami wynosiła około dwóch sekund. Później auta stopniowo się do siebie zbliżały. — Przy zbliżaniu się do skrzyżowania z ulicą Obrońców Tobruku odstęp wynosił około zero sekund (pojazdy jechały koło siebie) a tuż przed skrzyżowaniem, gdzie doszło do potrącenia, odstęp wynosił około 1,2 sekundy — przekazał prokurator Łukasz Wawrzyniak.

Śledczy podkreślają, że kierowcy nie umawiali się wcześniej na wyścig. Rywalizacja między nimi miała zacząć się spontanicznie. To jednak wystarczy, by ich zachowanie mogło zostać potraktowane jako nielegalny wyścig w rozumieniu nowych przepisów.

Tragedia młodych ludzi pod Kwidzynem. Jechali BMW. Na miejscu zginęła 22-latka

— Ustalono, że widoczne na nagraniach z monitoringu zachowanie uczestników nie było jednorazowym wykonaniem manewru wyprzedzania czy też pojedynczą zmianą pasa ruchu. Przy uwzględnieniu średnioodcinkowych prędkości, w ocenie biegłego można twierdzić, że zaistniała między nimi wzajemna rywalizacja, współzawodnictwo — przekazała prokuratura.

Sprawca aresztowany dopiero po zażaleniu

Początkowo sąd nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie kierowcy Porsche. Prokuratura zaskarżyła tę decyzję. — Rozpoznano zażalenie prokuratury na odmowę zastosowania tymczasowego aresztowania. Decyzją Sądu Okręgowego Jakub W. został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy, obecnie do 13 października 2026 r. — poinformował rzecznik prokuratury.

Prokuratura dysponuje już także wynikami badań pobranych od kierowcy Porsche po wypadku. — Wyniki badań toksykologicznych wykluczyły, by kierowca Porsche był pod wpływem substancji psychoaktywnych lub alkoholu — mówi prokurator.

Kierowca Mercedesa czeka ze złożeniem wyjaśnień

Jakub F. nie złożył jeszcze szczegółowych wyjaśnień dotyczących stawianych mu zarzutów. Po ich przedstawieniu wraz z obrońcą wystąpił o dostęp do materiałów zgromadzonych podczas śledztwa. — Podejrzany i jego obrońca złożyli wniosek o udostępnienie akt i zadeklarowali złożenie wyjaśnień po zapoznaniu się z materiałami śledztwa — stwierdził prokurator Łukasz Wawrzyniak.

Prokuratura planuje teraz uzupełniające przesłuchanie kierowcy Mercedesa. — Obecnie planowane jest uzupełniające przesłuchanie Jakuba F., a po jego przeprowadzeniu — zakończenie sprawy skierowaniem do sądu bądź podjęcie decyzji co do dalszych czynności śledztwa — przekazał prok. Łukasz Wawrzyniak.

(Źródło: brd24.pl)

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl