Home International Śmierć 6-latka na przyjęciu w Dąbiu Kujawskim. Strażak relacjonuje przebieg akcji

Śmierć 6-latka na przyjęciu w Dąbiu Kujawskim. Strażak relacjonuje przebieg akcji

0
2

Służby ratunkowe odebrały zgłoszenie krótko po godz. 18. Gdy strażacy dojechali na miejsce, trwała już walka o życie dziecka, w której uczestniczyła m.in. załoga śmigłowca LPR.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Śmierć sześciolatka w Dąbiu Kujawskim. Nowe fakty od straży pożarnej

Do dramatu doszło podczas imprezy okolicznościowej. Kiedy dorośli zauważyli zniknięcie chłopca, natychmiast rozpoczęli poszukiwania, które zakończyły się odnalezieniem go w zbiorniku wodnym na terenie kompleksu restauracyjnego.

— Dostaliśmy informację o chłopcu, który został wyciągnięty z wody — relacjonuje bryg. mgr Mariusz Bladoszewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku. Pytany o to, kto dokładnie wydobył sześciolatka ze stawu, rzecznik precyzuje: — Zrobiły to osoby postronne.

Akcja straży pożarnej i lądowanie śmigłowca LPR przy Zajeździe Piłsudskiego

Zanim pod Zajazd Piłsudskiego podjechały wozy strażackie, na miejscu pracowali już medycy. — Przed przybyciem pierwszych zastępów straży pożarnej pogotowie prowadziło czynności związane z przywróceniem czynności życiowych tego chłopca — opisuje przebieg zdarzeń bryg. Bladoszewski. Z uwagi na skrajnie ciężki stan dziecka do akcji dołączyło wsparcie z powietrza.

— Przyleciało też lotnicze pogotowie ratunkowe, które też prowadziło czynności — wylicza rzecznik włocławskiej straży. Na miejscu znalazły się liczne służby: zastęp PSP Włocławek, OSP KSRG Lubraniec, OSP KSRG Zgłowiączka, ZRM, policja oraz LPR.

Obecni na miejscu strażacy, w tym druhowie z okolicznych jednostek OSP, skupili się na zabezpieczeniu terenu. — Zajęliśmy się czynnościami związanymi z koordynacją tych działań medycznych, były też dwa zespoły ratownictwa medycznego — dodaje oficer prasowy.

Śledztwo prokuratury we Włocławku. Zabezpieczony monitoring i trzeźwość rodziców

Od sobotniego wieczoru równoległe działania na miejscu tragedii prowadzi Prokuratura Okręgowa we Włocławku. — Na razie wykonujemy pilne czynności w niezbędnym zakresie. Dzisiaj są przeprowadzane uzupełniające oględziny, żeby też w porze dziennej stwierdzić, czy nie zostały jakieś ważne rzeczy pominięte — informuje prok. Małgorzata Kręcicka.

Wiadomo już, że w pobliżu znajdowały się kamery. — Mamy zabezpieczony monitoring. To są czynności, które na razie są wykonywane, więc nie chcę o nich informować. Dopóki nie będziemy mieli całości, to nie będziemy ujawniać szczegółów — ucina rzeczniczka.

Przedstawicielka organów ścigania odniosła się również do kwestii opiekunów sześcioletniego chłopca. — W planach jest wykonanie czynności z rodzicami. Mogę podkreślić, że jeden z rodziców, który miał pieczę nad dzieckiem, był trzeźwy — przekazuje prokuratorka.

Śledczy zaplanowali już sekcję zwłok dziecka, a dochodzenie znajduje się na bardzo wczesnym etapie. Na ten moment śledczy nikomu nie postawili zarzutów. — Budujemy różne hipotezy, różne wersje śledcze, ale jest za wcześnie wyrokować, czy to zdarzenie będzie kwalifikowane jako nieszczęśliwy wypadek, czy też jako takie, które wypełnia znamiona przestępstwa — podsumowuje prok. Kręcicka.

Chłopczyk 6 minut przeleżał na dnie basenu. Dramat w aquaparku w Łodzi. Nowe fakty

Nie żyje 7-latek, który tonął w aquaparku w Łodzi. Przejmująca decyzja rodziców chłopca

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl