Funkcjonariusze z Łukowa zjawili się na miejscu po zgłoszeniu, jednak ogień strawił pojazd niemal doszczętnie. Trwa weryfikacja przyczyn zjechania z jezdni, a zagadka tożsamości ofiary pozostaje bez rozwiązania.
Czytaj też: Tragedia w Borucinie. Osobówka została zmiażdżona. Kierowca zginął na miejscu
Nocne uderzenie w drzewo w Bielanach Dużych
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do łukowskiej komendy w sobotę (26 sierpnia) tuż po godz. 21. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że kierujący Volkswagenem niespodziewanie zjechał z wyznaczonego pasa ruchu.
Pojazd wbił się w przydrożne drzewo, a zaraz po uderzeniu zajął się ogniem. Kiedy pierwsze patrole dotarły do Bielan Dużych, samochód był już całkowicie objęty pożarem. Kierowca zginął na miejscu.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury z Łukowa
Ze względu na stopień zniszczenia wraku oraz zwęglenie ciała, identyfikacja zmarłego okazała się niemożliwa na miejscu wypadku. Obecnie funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, współpracując z prokuratorem, prowadzą czynności zmierzające do ustalenia personaliów ofiary.
Równolegle badane są dokładne przyczyny zjechania Volkswagena wprost na drzewo. Służby analizują zabezpieczone ślady, aby odtworzyć przebieg tego tragicznego wieczoru.
Źródło: KPP Łuków
Z auta został wrak. Życia 21-latka nie udało się uratować. Tragedia pod Zgierzem
Dramatyczna ucieczka przed policją w okolicach Piły. Młody kierowca nie żyje
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





