Home International Wyzwiska, poniżanie i uprawianie prywaty. Szefowa DPS-u straciła pracę, teraz usłyszała wyrok

Wyzwiska, poniżanie i uprawianie prywaty. Szefowa DPS-u straciła pracę, teraz usłyszała wyrok

0
2

Sprawa wyszła na jaw w 2019 r., gdy 28 pracowników Domu Pomocy Społecznej (DPS) w Jedlance złożyło na ówczesną szefową placówki Izabelę L. skargę do starosty powiatowego w Radomiu, co zakończyło się rozwiązaniem z nią umowy o pracę. Równolegle do prokuratury wpłynęło też zawiadomienie podpisane przez kilkunastu pracowników. Według ustaleń śledczych kobieta dopuściła się poważnych nadużyć.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Miała poniżać, ośmieszać i wyzywać pracowników. Pensjonariuszom kazała podać przeterminowane wędliny

Prokuratura zarzuciła Izabeli L. znęcanie się psychiczne nad 14 pracownikami DPS-u w Jedlance. Według ustaleń śledczych kobieta poniżała, ośmieszała, wyzywała i stale krytykowała pracowników, nadmiernie ich kontrolowała oraz plotkowała i rozpowszechniała niewłaściwe informacje.

Według prokuratury prowadziło to do zaniżenia samooceny u pokrzywdzonych, pracownicy czuli się zastraszani i bali się zwolnienia z pracy lub degradacji na niższe stanowiska. To jednak nie koniec.

Śledczy zarzucają też byłej dyrektorce DPS-u przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jak ujawniają, Izabela L. miała m.in. zmuszać pracowników do organizowania uroczystości prymicyjnej jej syna i przygotowywania w godzinach pracy m.in. potraw, ciast, ozdób, dekoracji i zaproszeń. Wszystko na prywatne potrzeby przełożonej, choć powinni w tym czasie dbać o pensjonariuszy.

Prokuratura ujawniła również, że Izabela L. miała polecić pracownikom, by wydali pensjonariuszom do jedzenia przeterminowane wędliny.

Według ustaleń śledczych do tych sytuacji miało dochodzić w okresie od września 2014 r. do maja 2019 r., czyli przez prawie pięć lat.

Była szefowa Domu Pomocy Społecznej w Jedlance usłyszała wyrok bezwzględnego więzienia

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w marcu 2022 r., a proces ruszył w listopadzie 2023 r. Po niemal trzech latach zapadł wyrok.

Sąd Rejonowy w Radomiu skazał Izabelę L. na karę 1,5 roku bezwzględnego więzienia i zobowiązał ją do zapłaty po 2 tys. zł na rzecz pokrzywdzonych tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy — informuje PAP. Wyrok ten nie jest prawomocny.

(Źródło: PAP)

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl