Home International Zimą Fabianek stał boso na śniegu. Tak odkryto koszmar w rodzinie zastępczej....

Zimą Fabianek stał boso na śniegu. Tak odkryto koszmar w rodzinie zastępczej. Jest ważny zwrot

0
3

Fabian (8 l.) i jego siostra Klaudia (6 l.) oraz czworo innych dzieci ze Śląska (w wieku od roku do 10 lat) trafili do rodziny zastępczej ze Zgierza. Okazało się, że maluchy przeżywały tam piekło. Ich dramat wyszedł na jaw, gdy rodzina spędzała ferie w Myślenicach. Przechodzień, widząc trzęsącego się na śniegu 8-latka, zawiadomił policję. Śledztwo wykazało, jakie pseudowychowawcze metody stosowali Karolina F. (31 l.), jej mąż Dawid F. (40 l.) oraz ich znajomy, który mieszkał z nimi pod jednym dachem — Tomasz W. (39 l.).

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Akt oskarżenia w sprawie Fabianka. Dziecko miało być bite i wystawiane na mróz. Koszmar maluchów w rodzinie zastępczej

Cała trójka w lutym trafiła do aresztu. Teraz prokuratura zakończyła śledztwo. Na ławie oskarżonych zasiądzie małżeństwo: Dawid F. i Karolina F. oraz Tomasz W. (39 l.), znajomy rodziny, który brał aktywny udział w znęcaniu się nad dziećmi. Jak przekazuje “Faktowi” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, prok. Paweł Jasiak, najpoważniejsze zarzuty usłyszał właśnie 39-latek. Fabianek był ofiarą regularnej przemocy fizycznej i psychicznej.

Kiedy policjanci przyjechali do domu po otrzymaniu nagrania od świadka, opiekunowie próbowali przekonać funkcjonariuszy, że chłopca nie ma na miejscu. Fabian jednak sam wyszedł do policjantów. Miał liczne obrażenia na głowie, plecach, klatce piersiowej i pośladkach.

— W śledztwie ustalono, że dziecko wyzywano, bito drewnianymi przedmiotami, a jako karę zmuszano do stania na mrozie. Chłopiec miał też klęczeć nago na grochu z wyciągniętymi rękami. To Tomasz W. (39 l.) stosował najbardziej brutalną przemoc wobec dzieci, dlatego odpowie za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem i spowodowanie poważnych obrażeń. Dodatkowo odpowie także zarzut niepłacenie alimentów na swoje dzieci — mówi “Faktowi” prok. Jasiak. — Pretekstem do bicia było na przykład to, że Fabian nie mógł znaleźć bielizny albo zapomniał wyprowadzić psa.

Ofiarą przemocy była również jego młodsza siostra Klaudia. Jak ustalili śledczy, dziewczynkę za karę kąpano w lodowatej wodzie i golono jej głowę na łyso.

Rodzice zastępczy mieli patrzeć i nie reagować

Zdaniem śledczych rodzina zastępcza — Dawid F. i jego żona Karolina F. — nie tylko wiedzieli o przemocy, ale także jej nie powstrzymywali.

— Oni również mieli swoje przejawy znęcania się, ale przede wszystkim jako opiekunowie pozwalali na stosowanie przemocy. Mieli świadomość tego, co się dzieje i nie reagowali. Dlatego Dawidowi F. i jego żonie Karolinie F. również postawiono zarzut znęcania się — podkreśla rzecznik łódzkiej prokuratury.

Dwójka oskarżonych nadal przebywa w areszcie. To Karolina F. i jej znajomy Tomasz W. Mąż kobiety — Dawid F. — opuścił go po wpłaceniu 75 tys. zł poręczenia majątkowego i pozostaje pod dozorem.

Podczas śledztwa na jaw wyszły również zaskakujące okoliczności dotyczące życia 39-letniego Tomasza W. Jak ujawnił prok. Paweł Jasiak, mężczyzna mieszkał w domu nie tylko z małżeństwem, które było rodziną zastępczą, lecz także z dziećmi powierzonymi im w opiekę. W piwnicy wynajmowanego domu w Zgierzu ulokował też swoją 70-letnią matkę. Jak zaznaczył rzecznik prokuratury, kobieta nie była przetrzymywana wbrew swojej woli, dlatego ten wątek nie wiązał się z dodatkowymi zarzutami.

Siedmioro dzieci pod jednym dachem. Prokuratura zablokowała adopcję jednego z podopiecznych

W chwili ujawnienia sprawy w domu przebywało sześcioro dzieci umieszczonych w rodzinie zastępczej oraz córka 39-letniego oskarżonego. Po interwencji wszystkie dzieci zostały umieszczone w rodzinach zastępczych i placówkach opiekuńczych. Prokuratura sprzeciwiła się również próbie adopcji jednego z podopiecznych przez oskarżonych opiekunów.

— Była aktywna sprawa o przysposobienie jednego z dzieci. Po ujawnieniu okoliczności prokurator włączył się do postępowania i sprzeciwił się temu. Sąd podzielił nasze stanowisko — ujawnia prok. Jasiak.

Matka Fabianka walczy o dzieci. “Chcą wrócić do mnie”

Biologiczna mama Fabianka i Klaudii, pani Bibiana, nadal walczy o ich powrót do domu. Regularnie odwiedza dzieci w placówce opiekuńczej. Może spędzać z nimi pięć godzin w tygodniu. — Byłam przerażona, gdy w lutym dowiedziałam się o ich gehennie. Nie mogłam uwierzyć, że przeżywały taki koszmar. Wciąż walczę, by wróciły do mnie. Co tydzień jestem u dzieci i zabieram je na cały dzień. One chcą wrócić do mnie i mówią o tym przy każdym spotkaniu — opowiada w rozmowie z “Faktem” pani Bibiana.

Jak przyznaje, skutki tego, czego doświadczyły w rodzinie zastępczej, są widoczne do dziś. — Fabian ma terapię i zdiagnozowane zaburzenia stresu pourazowego. Klaudia też ma problemy po tym, co przeżyła — mówi pani Bibiana. — Dzieci odebrano mi niesłusznie. Nie byłam idealną matką, ale ich nie biłam.

Akt oskarżenia wobec rodziny zastępczej i ich znajomego trafił już do Sądu Rejonowego w Zgierzu. Wszystkim oskarżonym grozi nawet do 10 lat więzienia.

Krzyknęła i szturchnęła synka. Rzecznik Praw Dziecka wszczęła larum i się zaczęło. Pani Anna: Bartek ma traumę

Anonimowy telefon ujawnił gehennę dzieci. “Kości samoistnie się zrosły”

/4

Policja Łódzka / Materiały policyjne

Karolina F. i Dawid F. byli rodziną zastępczą ze Zgierza.

/4

Rafał Klimkiewicz / Edytor

Karolina F. odpowie za znęcanie się nad dziećmi, które powierzono jej w opiekę

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl