Home International Zabił spacerującą w lesie 49-latkę. Biegli wydali opinię psychiatryczną

Zabił spacerującą w lesie 49-latkę. Biegli wydali opinię psychiatryczną

0
2

Finał śledztwa w sprawie zbrodni na Żabieńcu będzie zupełnie inny, niż zakładano. Diagnoza psychiatrów sprawia, że mężczyzna podejrzany o zakatowanie 49-latki najpewniej uniknie więzienia.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zabójstwo w Kędzierzynie-Koźlu. Jakub L. był niepoczytalny. Jest opinia biegłych

Prokuratura Okręgowa w Opolu dysponuje już kluczową opinią psychiatryczno-psychologiczną w sprawie sierpniowego zabójstwa w Kędzierzynie-Koźlu. Zespół ekspertów, w skład którego weszło dwóch psychiatrów i psycholog, ocenił poczytalność 19-letniego Jakuba L. Z dokumentu jednoznacznie wynika, że w momencie atakowania ofiar młody mężczyzna był całkowicie niepoczytalny.

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że u 19-latka mogła zostać zdiagnozowana schizofrenia paranoidalna. Choroba psychiczna sprawiła, że nie potrafił on zrozumieć znaczenia swoich czynów.

– Podłożem tej niepoczytalności jest choroba – wyjaśnia prok. Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.

W związku z taką opinią biegłych, prokuratorzy nie skierują do sądu aktu oskarżenia w standardowym trybie. Śledczy przygotowują wniosek o umorzenie postępowania oraz zastosowanie środka zabezpieczającego. W praktyce oznacza to bezterminowe zamknięcie Jakuba L. w zakładzie psychiatrycznym.

Morderstwo na osiedlu Żabieniec i atak w Opolu. Prokuratura czeka na ekspertyzy śladów

Mimo diagnozy lekarskiej, śledztwo formalnie wciąż trwa. Technicy cały czas analizują zabezpieczony materiał dowodowy. – Chcemy wszystkie ślady, które się znajdują, w szczególności na plecaku, poddać badaniom – podkreśla prok. Bar. Dopóki wyniki ekspertyz nie trafią na biurka śledczych, z udziałem podejrzanego nie będą prowadzone żadne nowe czynności procesowe.

19-latek odpowiada za dwa brutalne ataki. 28 sierpnia na osiedlu Żabieniec zamordował 49-letnią Dianę R., która wyszła do lasu z psem. Zadał jej pięć ciosów młotkiem w głowę i ugodził nożem w brzuch. Podczas przesłuchań przyznał się też do napaści z początku lipca. Przy ul. Wapiennej w Opolu skatował młotkiem Jana K., który z ciężkimi obrażeniami do dziś przebywa w szpitalu.

Żadna z ofiar nie znała napastnika. Jakub L. tłumaczył śledczym, że do zbrodni zmuszały go głosy. Ostateczną decyzję o przymusowym umieszczeniu go w zamkniętym ośrodku podejmie sąd.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl