Home International W wypadku zginęły trzy osoby, kierowca uciekł ze szpitala. List gończy za...

W wypadku zginęły trzy osoby, kierowca uciekł ze szpitala. List gończy za Kamilem Bocheńskim

0
2

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie w środę, 30 września, wydała list gończy za Kamilem Bocheńskim, podejrzanym o spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem substancji psychotropowych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Służby szukają Kamila B. Ma odpowiadać za śmierć dwóch osób. Śledczy o “kontrowersyjnej decyzji sądu”

List gończy za Kamilem Bocheńskim. Jest podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginęły trzy osoby

— Mężczyzna, wobec którego na skutek zażalenia wniesionego przez prokuratora, Sąd Okręgowy w Rzeszowie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, uciekł z placówek medycznych i bezprawnie utrudnia prowadzone przeciwko niemu postępowanie. Z uwagi na ukrywanie się podejrzanego, nie zdołano wykonać z jego udziałem dalszych czynności procesowych niezbędnych do zakończenia śledztwa — informuje prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

— Wzywa się każdego, kto zna miejsce pobytu poszukiwanego, do zawiadomienia o tym najbliższej jednostki policji, prokuratora lub sądu. Ostrzega się, że za ukrywanie poszukiwanego lub dopomaganie mu w ucieczce grozi kara pozbawienia wolności do lat 5 — podkreśla prokurator.

Kamil Bocheński urodził się 10 października 1984 r. Ostatnie znane miejsce zamieszkania poszukiwanego to Rzeszów.

Prowadził pod wpływem środków psychotropowych

Do tragicznego wypadku doszło 22 sierpnia w godzinach porannych w Głogowie Małopolskim na drodze krajowej nr 9. Jak ustaliła policja, BMW X4, którym podróżował Bocheński, zderzyło się tam czołowo z Kią Stonic. Według śledczych kierowca BMW podczas wyprzedzania nie zachował ostrożności. W wypadku śmierć na miejscu ponieśli 39-letni kierowca Kii Tymoteusz G. i jego 73-letnia matka Stanisława G. Drugi pasażer, 78-letni Eugeniusz G., ojciec kierowcy, został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym. Mężczyzna miał liczne obrażenia, w tym uraz głowy, stłuczenie klatki piersiowej, liczne złamania i uraz jamy brzusznej. Zmarł 9 września, nie odzyskawszy przytomności.

Początkowo Kamil Bocheński usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jednak badania toksykologiczne wykazały, że 42-latek prowadził samochód pod wpływem substancji psychotropowych — zolpidemu, leku nasennego, i 3-CMC, silnie uzależniającego i nielegalnego w Polsce środka znanego potocznie jako klofedron.

Dwa razy uciekł ze szpitala

— Stężenie tych środków upośledzało jego sprawność psychomotoryczną w stopniu odpowiadającym obecności alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila — informuje prok. Ciechanowski. W związku z tym prokuratura zmieniła kwalifikację zarzucanego Kamilowi Bocheńskiemu czynu na spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem substancji psychotropowych. Grozi mu za to kara nie niższa niż 5 lat więzienia.

Prokuratura od początku wnioskowała o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Sąd się na to jednak nie zgodził, tłumacząc decyzję ciężkim stanem zdrowia i tragiczną sytuacją rodzinną — w lipcu podejrzany wraz z żoną stracili dziecko. Korzystając z sytuacji, 26 sierpnia Bocheński samowolnie, bez wypisu, opuścił szpital w Rzeszowie w towarzystwie żony. Początkowo nie było wiadomo, gdzie przebywał. Potem namierzono go w szpitalu w Poznaniu. Ale gdy 2 września, po zażaleniu prokuratury, sąd przychylił się do wniosku o tymczasowy areszt 42-latka, mężczyzna ponownie opuścił szpital. Od tamtej pory jest poszukiwany.

/5

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie

Do tragicznego wypadku doszło 22 sierpnia.

/5

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie

Zginęły trzy osoby.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl