Home International „Adin, dwa, tri” — tym głosem leczył przed ekranami. “Uzdrowiciel” Kaszpirowski nie...

„Adin, dwa, tri” — tym głosem leczył przed ekranami. “Uzdrowiciel” Kaszpirowski nie żyje

0
4

Już w lipcu pojawiły się doniesienia, że Kaszpirowski zmaga się z nowotworem złośliwym. Przez pewien czas próbował leczyć się sam, jednak jego stan pogarszał się i ostatecznie trafił pod opiekę lekarzy.

Zobacz także: Łęczna w żałobie. Zmarł 25-letni Jakub, podpalony przez byłego żołnierza WOT

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Uzdrowiciel liczył w telewizji. To miało leczyć choroby

Anatolij Kaszpirowski był radzieckim psychoterapeutą, który w latach 80. stał się prawdziwą gwiazdą. Jego publiczne seanse hipnozy i uzdrawiania przyciągały przed telewizory miliony ludzi. Widzowie wykonywali polecenia Kaszpirowskiego, wierząc, że pomoże im wyleczyć się z różnych dolegliwości. Jego fenomen zaniepokoił nawet władze ZSRR, które określiły to zjawisko mianem “zbiorowej psychozy”.

Na fali popularności Kaszpirowski wyruszył w trasę. Wyprzedawał sale koncertowe i stadiony piłkarskie, a także odwiedzał Polskę. W 1990 r. został uhonorowany statuetką Wiktora jako telewizyjna osobowość roku.

Regularnie pojawiał się w naszej telewizji. Przed ekranami zasiadały wówczas całe rodziny, wpatrując się w ciemnowłosego “uzdrowiciela” o przenikliwym wzroku i niecodziennej fryzurze. A ten zaczynał liczyć. “Adin, dwa, tri” — mówił monotonnym, hipnotyzującym głosem, który większość oglądających pamięta do dziś.

Czy kogoś uleczyły jego seanse? Zdecydowanie nie. Mimo wszystko radziecki “uzdrowiciel” zyskał w Polsce ogromną rozpoznawalność i sławę. Ale tak jak stał się popularny, tak samo szybko został postacią po prostu śmieszną. Błyskawicznie został bohaterem wielu skeczy i programów kabaretowych.

Po upadku ZSRR Kaszpirowski postanowił sprawdzić się w polityce — został deputowanym do Dumy Państwowej z ramienia Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. W 1995 r. uczestniczył nawet w negocjacjach z czeczeńskimi terrorystami dowodzonymi przez Szamila Basajewa. Próbował wtedy użyć hipnozy, by wpłynąć na przywódcę bojowników, jednak bezskutecznie.

Oszust z Chełma wpadł w ręce policji. Próbował wyłudzić naprawę auta

Mrozy na Mazowszu: Elżbieta P. przyznała się do zabójstwa męża. Sąd nie zajmie się sprawą

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl