Home International Dwa dzikie serwale zniknęły w Polsce. Pierwszy sam wrócił do domu, drugi...

Dwa dzikie serwale zniknęły w Polsce. Pierwszy sam wrócił do domu, drugi ciągle ucieka

0
4

Pierwsze zgłoszenie o zaginięciu egzotycznego kota trafiło do Komendy Powiatowej Policji w Piszu w niedzielę. Serwal uciekł z terenu prywatnej posesji w Orzyszu, a w poszukiwania włączyły się lokalne służby i samorząd. Właściciel wyznaczył również nagrodę za pomoc w odnalezieniu zwierzęcia.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Serwal uciekł z posesji w Orzyszu. Policja wydała pilny apel

Policja informowała, że poszukiwany kot ma na imię Gustaw. Według przekazanych informacji jest przyzwyczajony do kontaktu z ludźmi, jednak funkcjonariusze podkreślają, że nadal pozostaje dużym, egzotycznym drapieżnikiem.

Nietypowy uciekinier w Jastrzębiu-Zdroju. Służby apelują: zachowajcie dystans, pilnujcie psów

“Serwal jest raczej łagodnym kociakiem, ale mimo wszystko przestrzegamy przed zbliżaniem się do niego oraz łapaniem go na własną rękę” — przekazali policjanci.

Mieszkańcy nie powinni próbować zaganiać ani chwytać zwierzęcia. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zachowanie dystansu i powiadomienie służb.

Serwal uciekł w warmińsko-mazurskim. Gustaw może mieć na sobie czerwone szelki

Urząd Miejski w Orzyszu również zaapelował o pomoc w poszukiwaniach. Z komunikatu wynika, że serwal powinien mieć charakterystyczne czerwone szelki, które mogą ułatwić jego rozpoznanie.

Osoba, która zauważy zwierzę, powinna:

  • nie podchodzić do serwala,
  • nie próbować go łapać ani osaczać,
  • zachować bezpieczną odległość,
  • zapamiętać miejsce i kierunek, w którym się przemieszcza,
  • zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Właściciel Gustawa przewidział nagrodę dla osoby, która pomoże w odnalezieniu kota.

Czym jest serwal sawannowy?

Serwal to dziki kot występujący naturalnie w Afryce Subsaharyjskiej. Ma smukłą budowę, długie nogi, charakterystyczne duże uszy oraz żółtawą sierść pokrytą ciemnymi cętkami. Z wyglądu może przypominać niewielkiego geparda.

10-centymetrowy stwór wywołał alarm. Nietypowa akcja strażników

Choć serwale mogą być utrzymywane przez prywatnych właścicieli, nie są typowymi zwierzętami domowymi. Zachowują wiele naturalnych instynktów charakterystycznych dla dzikich kotów, dlatego w przypadku ucieczki powinny je chwytać wyłącznie osoby mające odpowiednie doświadczenie.

Kolejny serwal na wolności. Tym razem dziki kot pojawił się na Lubelszczyźnie. Jest film

Prawie równocześnie, w odległym od Orzysza o ponad 500 km Potoku Górnym, pod Biłgorajem zaobserwowano serwala. Ktoś nawet nagrał filmik, na którym widać, jak dziki kot chodzi po polu kukurydzy, a potem ucieka w zarośla.

— Dostaliśmy zgłoszenie o tym, że ktoś widział dzikiego kota w okolicach miejscowości Potok Górny. Patrol pojechał na miejsce, ale nie znalazł zwierzęcia — powiedziała “Faktowi” starszy aspirant Joanna Klimek, rzeczniczka prasowa KPP w Biłgoraju.

Czy w Potoku Górnym nagrano serwala z Orzysza? Raczej wątpliwe, bo miejscowości dzieli kilkaset kilometrów. Nieoficjalnie wiadomo, że na Lubelszczyźnie mogła być widziana 3-letnia kotka z okolic Niska na Podkarpaciu. Warte około 20 tys. zwierzę miało uciec z prywatnego domu, pod koniec września. Do przejścia, w okolice Biłgoraja miałaby zaledwie 40 km.

Późnym popołudniem w poniedziałek policja z Piszu poinformowała, że pierwszy z zaginionych dzikich kotów, Gustaw z Orzysza, sam wrócił do domu. Poszukiwania drugiego, którego zaobserwowano na Lubelszczyźnie, trwają.

Puma grasuje pod Ciechanowem? Myśliwi wypatrzyli zwierzę przez lunetę. Gmina wydała pilny komunikat

Źródło: KPPPisz Facebook.com, bilgorajska.com.pl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl