Home International Zadzwonił po policję przez domową awanturę. Powód zaskoczył funkcjonariuszy

Zadzwonił po policję przez domową awanturę. Powód zaskoczył funkcjonariuszy

0
2

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w godzinach popołudniowych. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury domowej i pojechali na miejsce, ponieważ każde takie wezwanie musi zostać sprawdzone. Dopiero po przyjeździe okazało się, że sytuacja wygląda znacznie mniej groźnie, niż wynikało to ze zgłoszenia.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Września. Wezwał policję, bo żona kazała mu posprzątać w domu

59-latek przekazał dyżurnemu, że potrzebna jest pilna interwencja. Powodem miało być zachowanie jego żony, która kazała mu wynieść śmieci i zrobić porządek.

Awantura o dzwony w kościele. Wójt nie wytrzymał. “To absurd!”

Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że kobieta postawiła kosz na śmieci w pokoju męża i nie chciała go stamtąd zabrać. To właśnie ten domowy konflikt miał skłonić mężczyznę do wykonania telefonu na policję.

Funkcjonariusze spodziewali się interwencji związanej z poważną awanturą. Tymczasem zastali sytuację, która nie wymagała pomocy służb. “Policjanci nie dowierzali, jak można z takiego powodu wezwać służby i zająć ich takim dość “niespotykanym” rodzinnym problemem” — relacjonuje asp. Adam Wojciński, oficer prasowy policji we Wrześni.

Policja zwraca uwagę, że w tym samym czasie patrol mógł być potrzebny przy znacznie poważniejszym zdarzeniu.

Policja: jeśli było zgłoszenie, to trzeba je obsłużyć

Mimo nietypowego charakteru sytuacji policjanci musieli przeprowadzić interwencję do końca. Każde zgłoszenie wymaga bowiem sprawdzenia i odpowiedniego udokumentowania.

Awantura na pokładzie Ryanaira. Doszło do bójki uczestników wieczoru kawalerskiego i policji!

“To nie zmienia jednak faktu, że jeśli było zgłoszenie, to trzeba je obsłużyć, a następnie zakończyć” — podkreśla policja. Dla 59-latka finał wizyty policji okazał się kosztowny. Funkcjonariusze uznali wezwanie za bezpodstawne i ukarali mieszkańca gminy Września mandatem w wysokości 500 zł.

Policja przypomina, że nieuzasadnione angażowanie służb może mieć poważne konsekwencje. W czasie takiej interwencji patrol jest zajęty i może nie być od razu dostępny dla osoby rzeczywiście potrzebującej pomocy.

Awantura na lotnisku w Krakowie. 44-latka uciekła na płytę lotniska, żeby nie płacić za nadbagaż

Źródło: wrzesnia.policja.gov.pl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl