Home International Świadek śmiertelnego potrącenia w Nowym Sączu miał ruszyć na pomoc. “Byłem tam...

Świadek śmiertelnego potrącenia w Nowym Sączu miał ruszyć na pomoc. “Byłem tam z dziećmi na spacerze”

0
3

Policja bada, czy 21-letni kierowca Volkswagena brał przed wypadkiem udział w nielegalnym wyścigu z BMW. Do tragedii doszło 3 października około godz. 17.30. Jeden ze świadków spacerował w pobliżu z dziećmi, gdy zobaczył moment potrącenia. Natychmiast podbiegł do poszkodowanego i rozpoczął udzielanie pierwszej pomocy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wypadek w Nowym Sączu. Świadek ruszył na pomoc potrąconemu mężczyźnie

Mężczyzna, do którego dotarła “Gazeta Krakowska”, opowiedział, że wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Nie czekał na przyjazd służb i rozpoczął działania ratunkowe.

— Byłem tam z dziećmi na spacerze. Udzielałem pierwszej pomocy poszkodowanemu aż do momentu przejęcia go przez służby ratunkowe. Nawet jeśli sytuacja jest trudna, najważniejsze jest zrobić tyle, ile potrafimy, zanim przyjadą służby — powiedział w rozmowie z “Gazetą Krakowską”.

Nawet 120 km na godz. i nielegalne wyścigi. Szokujące ustalenia po wypadku w Nowym Sączu

W akcję ratunkową włączyła się również lekarka, która przejeżdżała tamtędy wraz z synem. Mimo podjętych działań życia pieszego nie udało się uratować.

Szokujący wypadek w Nowym Sączu. Pieszego potrącił 21-letni kierowca Volkswagena

Za kierownicą Volkswagena siedział 21-letni mieszkaniec Sądecczyzny. Po wypadku został zatrzymany przez policję i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Funkcjonariusze pobrali mu również krew do dalszych badań.

Nowy Sącz. Policja bada, czy przyczyną był nielegalny wyścig

W toku postępowania pojawił się kolejny wątek. Według policyjnych ustaleń Volkswagen miał prawdopodobnie brać udział w nielegalnym wyścigu z BMW.

Drugim samochodem miał kierować 20-letni mieszkaniec Sądecczyzny. Mężczyzna został zatrzymany 4 października około godz. 18.35 i przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

Nawet 120 km na godz. i nielegalne wyścigi. Szokujące ustalenia po wypadku w Nowym Sączu

Na tym etapie policja nie przesądza jednak, że do wyścigu faktycznie doszło. Ta okoliczność ma zostać zweryfikowana na podstawie materiału dowodowego.

Śledczy odtwarzają przebieg tragedii

Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowali policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu ruchu drogowego. Zabezpieczono ślady i materiały, które mają pomóc dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia.

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Ostateczne ustalenia będą zależały od opinii biegłych i zebranego materiału dowodowego.

Potrącił pieszego na pasach w Nowym Sączu. Siła uderzenia była ogromna. Nagranie z wypadku szokuje

Źródło: Gazeta Krakowska / Fakt.pl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl