— Otrzymaliśmy anonimowe zgłoszenie, że w Jeleniej Górze widziana była kobieta do złudzenia przypominająca Andżelikę. Aby osobiście zweryfikować ten ślad i nie przegapić żadnej, nawet najmniejszej szansy, udaliśmy się na miejsce — opowiada. Działo się to w lipcu tego roku. Jak wygląda obecnie Andżelika, jeśli żyje, wiadomo dzięki portretom progresywnym sporządzonym przez policyjnych specjalistów.
Czytaj też: 29 lat od zaginięcia Andżeliki Rutkowskiej. Nagroda rośnie do 150 tys. zł
Zaginięcie Andżeliki Rutkowskiej. Sprawdzano nowy trop
Na miejscu sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze. Chcę im bardzo podziękować za niesamowicie profesjonalne, rzetelne i pełne empatii podejście do naszej sytuacji. Policjanci błyskawicznie i skrupulatnie zweryfikowali przekazaną informację
— mówi pani Izabela.
Dodaje, że niestety, po dokładnym sprawdzeniu wszystkich szczegółów okazało się, że wskazana kobieta nie jest Andżeliką. — Co ciekawe, ta osoba sama była głęboko poruszona i wręcz zdumiona tym, jak bardzo jest fizycznie podobna do zaginionej. Nie ma jednak wątpliwości co do swojej tożsamości, bo doskonale pamięta całe swoje dzieciństwo, rodzinę i przeszłość, co całkowicie wyklucza, by mogła być poszukiwaną przez nas osobą — tłumaczy ciocia Andżeliki.
Co stało się z Andżeliką Rutkowską?
Wskazuje, że choć ta informacja nie przyniosła przełomu, na który wszyscy tak bardzo liczyli, nie poddają się. — To nie było rozczarowanie, ale smutek. Wiemy, że musimy sprawdzać każdy sygnał. Poszukiwania Andżeliki trwają nadal. Prosimy wszystkich o dalsze udostępnianie postów i czujność. Każdą wiadomość sprawdzimy — podsumowuje pani Izabela w rozmowie z “Faktem”.
Czas nagli, bo coraz bliżej jest zamknięcia sprawy ze względu na to, że przez tyle lat nie udało jej się rozwiązać. Bliscy zostali poinformowani przez śledczych, że sprawa jest otwarta, a Andżelika będzie figurowała w bazach zaginionych do 2037 r.
Andżelika zaginęła podczas ferii zimowych 31 stycznia 1997 r. Wyszła z domu dziadków, bawiła się na podwórku. Gdy miała wrócić na obiad, okazało się, że dziecko zniknęło. Rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania, które nie przyniosły żadnego rezultatu. Rodzina najpierw sama szukała dziewczynki, potem powiadomiła policję. Nie udało się jednak znaleźć żadnego śladu dziecka.
Koniec obławy na zabójcę emerytki spod Chrzanowa. Finał w lesie
/3
BRAK, Bartosz Jankowski/newspix.pl
Andżelika Rutkowska i jej portret progresywny.
/3
Bartosz Jankowski / newspix.pl
Izabela Jankowska, ciocia Andżeliki, cały czas jej szuka.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









