– Widzieć śmierć własnego męża, to jest niewyobrażalny dramat – w rozmowie z dziennikarką “Faktu” pan Henryk, mieszkaniec Nowego Sącza. Spotkaliśmy go niedaleko miejsca, w którym zginął tragiczną śmiercią 51-letni Michał.
Nowy Sącz. Śmiertelne potrącenie na pasach. Zginął 51-letni Michał
Sobotnie popołudnie, 3 października, w Nowym Sączu. Michał wraz z rodziną wracali ze spaceru z psem. 51-latek szedł pierwszy, kilka kroków przed najbliższymi, prowadził swojego pupila na smyczy. Za nim szła żona i dorosła córka. Mężczyzna przechodził przez pasy przy Al. Piłsudskiego. Był już niemal po drugiej stronie. Kilka sekund dzieliło go od bezpiecznego chodnika.
Wtedy nadjechał rozpędzony do 120 km na godz. kierowca Volkswagena Passata, który, według ustaleń śledczych, ścigał się z kierującym BMW. Samochód zmiótł 51-latka z przejścia. W sieci pojawiło się drastyczne nagranie ze zdarzenia. Ze względu na szacunek wobec zmarłego i jego rodziny nie publikujemy tego wideo.
Do Michała podbiegli najbliżsi. Jego córka, która jest lekarzem, desperacko miała walczyć o jego życie. – Ona sama, widząc, co się stało, chciała mu pomóc, ale nie było szans – mówią nam mieszkańcy osiedla Gorzków, na którym doszło do tragedii.
51-latek zginął na ich oczach. Od domu dzieliło go kilkadziesiąt metrów. – Nie ma słów, by opisać ból tej rodziny – podkreślają miejscowi.
Podobno jego żona też przechodziła, ale szła trochę później. To na pewno uratowało jej życie, bo zatrzymała się przed samochodem, a on przeszedł z psem. Nie zdążył. To była sekunda
– opowiada pan Henryk z żoną Aleksandrą, którego spotykamy na rowerze niedaleko miejsca tragedii.
– Widzieć śmierć własnego męża to jest niewyobrażalny dramat – dodaje.
Mieszkańcy Nowego Sącza o tragedii na pasach: zabójstwo
Nowy Sącz wciąż nie może otrząsnąć się po tragedii. Od soboty ludzie mówią tylko o jednym – tragicznym wypadku. Mieszkańcy są wstrząśnięci i zadają jedno pytanie: czy 21-letni kierowca, który z tak ogromną prędkością wjechał w Michała S. na pasach, nie powinien odpowiedzieć jak za zabójstwo?
– Tutaj niejednokrotnie widziałam takich kierowców. Jeżdżą bardzo szybko, ścigają się. Według mnie kontroli wciąż jest za mało – mówi nam pani Bożena, mieszkanka okolicy. – Dziś pojawili się policjanci, ale to za mało. Tych brawurowych kierowców nie wzrusza nawet radar na Piłsudskiego – dodaje.
Do tragedii nie doszłoby, gdyby kierowca jechał zgodnie z przepisami. – Przy takiej prędkości nie było żadnych szans, żeby się zatrzymać albo ominąć pieszego, przecież ten kierowca Passata gnał jak szalony – przyznaje pani Bożena. – Tutaj jest ograniczenie do 60 km na godz., a on jechał ponad 120. To samo przez się mówi, że nie miał możliwości wyhamować – podkreśla.
Po tragedii w Nowym Sączu nie brakuje emocjonalnych opinii. Wielu mieszkańców nie ukrywa gniewu.
– Według mnie jest to zabójstwo. Wiedział, że są tutaj pasy. Każdy kierowca wie, że trzeba zwolnić przed przejściem – zaznacza pani Bożena.
– Jak można inaczej to nazwać? Jechał dwa razy szybciej niż pozwalają przepisy. Dla mnie to jest jak zabójstwo. Człowiek wracał spokojnie do domu z rodziną, a ten go zabił – mówi pan Henryk.
Mieszkańcy od dawna alarmowali, że na Al. Piłsudskiego kierowcy urządzają sobie tor wyścigowy.
– Wyścigi są tutaj non stop. Młodzi się ścigają, najczęściej wieczorami, kiedy nie ma policji – przyznaje jeden z mieszkańców osiedla.
– Organizują nielegalne wyścigi. Najgorsze jest to, że nikt tego skutecznie nie kontroluje – dodaje pan Marek. – Dopiero po tragedii częściej można zobaczyć policyjne patrole i kontrole prędkości – zauważa.
Śledztwo w sprawie wypadku w Nowym Sączu. Dwaj młodzi kierowcy z zarzutami
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu. Zarzuty usłyszało już dwóch młodych kierowców.
– 21- letni kierowca Volkswagena Passata usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku oraz udziału w nielegalnym wyścigu. Przyznał się jedynie do spowodowania wypadku i wyraził skruchę. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące – powiedziała “Faktowi” Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Jak dodała prokurator, drugi z mężczyzn, 20-letni kierowca BMW, usłyszał zarzut udziału w nielegalnym wyścigu. – Wobec niego prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania – przekazała prok. Justyna Rataj-Mykietyn.
Pogrzeb tragicznie zmarłego Michała
Pogrzeb tragicznie zmarłego Michała odbędzie się w piątek, 9 października, w Nowym Sączu. Najbliżsi 51-latka proszą o “życzliwy uśmiech i ciepłe wspomnienie o naszym Michale”. Rodzina prosi o nieskładanie kondolencji.
Nawet 120 km/h i nielegalne wyścigi. Szokujące ustalenia po wypadku w Nowym Sączu
Ofiary brawury na polskich drogach. Ich imiona to nie statystyka
(Źródło: Fakt.pl)
/7
Klimkiewicz Rafał / Edytor
Nowy Sącz. Miejsce tragicznego wypadku.
/7
Śmiertelny wypadek na pasach w Nowym Sączu. Kadr z drastycznego nagrania.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









