W nocy z 11 na 12 czerwca 2025 r. wracała z pracy do domu przez toruński park Glazja. Tam na jej drodze stanął obywatel Wenezueli, 20-letni wówczas Yomeykert S. Uzbrojony w ostre narzędzie mężczyzna zaczął z furią zadawać ciosy 24-latce. Sekcja zwłok wykazała później, że było ich 40.
Kobieta rozpaczliwie próbowała się bronić i wzywała pomocy. Jej krzyki usłyszał przypadkowy mężczyzna, który ruszył jej na ratunek. Klaudia z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Lekarze przez dwa tygodnie walczyli o jej życie. Niestety, nie zdołali jej uratować. 27 czerwca 2025 r. 24-latka zmarła.
Toruń. Zabójstwo 24-letniej Klaudii. Rodzice przerwali milczenie
Od zabójstwa Klaudii minął ponad rok, ale czas nawet w niewielkim stopniu nie uleczył ran rodziców młodej kobiety. Gdy reporter “Faktu” dotarł do nich na kilka tygodni przed ogłoszeniem wyroku, było widać, jak ogromny ból noszą w sercach.
Nie chcieli wracać do szczegółów tamtej nocy. — Nie jesteśmy jeszcze gotowi, żeby o tym wszystkim rozmawiać — powiedzieli reporterowi “Faktu”.
Kilka słów, które zdecydowali się powiedzieć, dotyczyło przede wszystkim ich córki.
— Klaudia miała duże sukcesy. Miała przed sobą życie — powiedzieli. — On jej to wszystko odebrał.
Rodzice Klaudii chcieli najwyższej kary dla Wenezuelczyka
Rodzice Klaudii w rozmowie z naszym reporterem kategorycznie wypowiedzieli się na temat kary, której oczekują od polskiego wymiaru sprawiedliwości dla oskarżonego.
— Chcemy dla zabójcy najwyższej możliwej kary. Tyle tylko, że więzienie w Polsce w porównaniu do więzień w kraju, z którego pochodzi zabójca, będzie dla niego luksusem — ocenił tata 24-latki.
Rodzice Klaudii podkreślili jednocześnie, że żadna kara nie zwróci im córki.
25 lat więzienia dla zabójcy Klaudii
Yomeykert S. odpowiadał za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem oraz za zgwałcenie młodej kobiety. W środę, 7 października, Sąd Okręgowy w Toruniu wydał wyrok w sprawie. Wenezuelczyk został skazany na 25 lat pozbawienia wolności. Na poczet kary zaliczono mu rok spędzony w areszcie. Nie dostał więc najwyższej możliwej kary — dożywotniego pozbawienia wolności.
Jeśli wyrok pozostanie prawomocny i nie zmienią go późniejsze decyzje sądowe, po odbyciu kary oskarżony wyjdzie na wolność w wieku 45 lat. Dla rodziców Klaudii ta świadomość jest wyjątkowo bolesna.
Po ogłoszeniu wyroku rodzice 24-latki nie zostali w sądzie. Gdy tylko usłyszeli, że Yomeykert S. został skazany na 25 lat, od razu wyszli z budynku. Nie czekali nawet na uzasadnienie wyroku.
Sąd zobowiązał również Wenezuelczyka do wypłaty 250 tys. zł tytułem częściowego zadośćuczynienia na rzecz rodziców zamordowanej Klaudii. Ponadto oskarżony został zwolniony z obowiązku uiszczenia kosztów procesu. Mają one zostać pokryte ze środków Skarbu Państwa.
Marek Dembski / –
Rodzice zamordowanej Klaudii K. pojawili się w środę (7 października) w Sądzie Okręgowym w Toruniu, by usłyszeć wyrok w sprawie śmierci ich córki.
Marek Dembski / newspix.pl
— Chcemy dla zabójcy najwyższej kary — powiedzieli reporterowi “Faktu” rodzice 24-latki.
Sąd skazał Wenezuelczyka Yomeykerta S. na 25 lat więzienia.
Marek Dembski / newspix.pl
W nocy z 11 na 12 czerwca 2025 r. wracała z pracy do domu przez toruński park Glazja. Tam na jej drodze stanął obywatel Wenezueli, 20-letni wówczas Yomeykert S.
Marek Dembski / newspix.pl
Uzbrojony w ostre narzędzie mężczyzna zaczął z furią zadawać ciosy 24-latce. Sekcja zwłok wykazała, że było ich 40.
Klaudia była piękną, młodą i ambitną kobietą, która rozwijała swoją karierę naukową na uniwersytecie w Toruniu. Była doktorantką.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







