Nieprzytomna Christa Pike trafiła do szpitala, gdzie została podłączona do respiratora. Po pewnym czasie odzyskała przytomność. Obecnie opuściła już placówkę medyczną i wróciła do więzienia, w którym nadal znajduje się pod opieką lekarzy.
Christa Pike przeżyła dwie dawki śmiertelnego zastrzyku. Uszkodzenie mózgu po nieudanej egzekucji?
Na razie nie można jednoznacznie określić, jak poważne szkody w organizmie kobiety spowodowało podanie substancji. Niektóre następstwa mogą ujawnić się dopiero po kilku miesiącach.
Według prawników Christa Pike zmaga się obecnie z poważnymi zaburzeniami. Jak informuje CBS News, kobieta jest zdezorientowana, ma między innymi trudności z orientacją i koncentracją.
To właśnie potencjalne długotrwałe następstwa nieudanej egzekucji mogą ostatecznie uratować jej życie. Jeśli okaże się, że z powodu zaburzeń funkcji poznawczych Pike nie jest już w stanie w wystarczającym stopniu zrozumieć znaczenia i konsekwencji wykonania wyroku śmierci, sąd może wstrzymać ponowną próbę egzekucji. Christa Pike przebywa w celi śmierci od 1996 r. Została skazana na najwyższy wymiar kary za zamordowanie swojej koleżanki ze szkoły, Colleen Slemmer.
Sędzia nakazała zabezpieczenie dowodów
Z prawnego punktu widzenia ponowna próba wykonania egzekucji jest zasadniczo możliwa, ponieważ wyrok śmierci wydany na Christę Pike nadal pozostaje w mocy. Jej obrońcy zamierzają jednak temu zapobiec i przygotowują się do batalii sądowej. Jak twierdzą, jeszcze przed egzekucją ostrzegali przed problemami zdrowotnymi swojej klientki oraz trudnościami związanymi z uzyskaniem dostępu dożylnego.
Tymczasem trwa intensywne wyjaśnianie okoliczności nieudanej egzekucji. Według CBS News sędzia nakazała zabezpieczenie kluczowych dowodów, w tym strzykawek, dokumentacji medycznej i nagrań wideo. Równolegle gubernator Tennessee, 67-letni William Lee, zarządził przeprowadzenie niezależnego dochodzenia. Ma on również możliwość zamiany kary śmierci na dożywotnie pozbawienie wolności.
Nie wiadomo jednak, czy nieudana egzekucja wpłynęła na jego stanowisko w tej sprawie. Jak dotąd nie wyznaczono nowego terminu wykonania wyroku.
Przypadek Williego Francisa
3 maja 1946 r. w amerykańskim stanie Luizjana miała odbyć się egzekucja 17-letniego wówczas Williego Francisa. Nastolatek został skazany na śmierć za zamordowanie swojego byłego pracodawcy. Wyrok miał zostać wykonany na krześle elektrycznym.
Doszło jednak do awarii technicznej, w wyniku której Francis przeżył próbę egzekucji. Jego adwokaci argumentowali, że ponowne wykonanie wyroku naruszałoby konstytucyjny zakaz stosowania okrutnych i nietypowych kar, a także zakaz podwójnego karania za ten sam czyn.
Mimo to w 1947 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stosunkiem głosów 5 do 4 dopuścił możliwość przeprowadzenia drugiej egzekucji. 9 maja 1947 r. Willie Francis ponownie został posadzony na krześle elektrycznym. Tym razem wykonanie wyroku zakończyło się jego śmiercią.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorką jest Laura Meinfelder.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







