Przypomnijmy, pod koniec 2023 r. ówczesny metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski nakazał ks. Krzysztofowi Wilkowi natychmiastowo opuścić parafię w Prokocimiu Nowym. Powodów nie ujawniono. Duchowny Wilk nie miał wyjścia — opuścił parafię, ale odwołał się do Watykanu. Po kilkuletniej batalii wygrał. Dykasteria ds. Duchowieństwa wzięła stronę ks. Wilka. Najwyższy Trybunału Sygnatury Apostolskiej w Watykanie zdecydował, że 18 października “zdetronizowany” przez Jędraszewskiego kapłan ma zostać przywrócony do pełnienia obowiązków proboszcza.
Dlaczego ks. Krzysztof Wilk został odwołany? Duchowny mówi o nieporozumieniu
Zapytaliśmy ks. Krzysztofa Wilka o powody, dla których abp. Jędraszewski go odwołał, i o jego powrót do Prokocimia.
— Mamy dzisiaj, po tych blisko trzech latach, wyjaśnienie, dlaczego tak długo trwała moja nieobecność i wyjaśnianie mojej sprawy w Watykanie. Cieszę się, że wracam. Moje odwołanie nie dotyczyło spraw finansowych i nie dotyczyło zaniedbań z mojej strony. Dotyczyło to bardziej niezrozumienia, które wymagało wyjaśnienia — mówi w rozmowie z “Faktem” ks. Krzysztof Wilk (55 l.). — Nie chcę wchodzić w szczegóły sporu, bo zostałem poproszony o zachowanie poufności. Dlatego muszę jej przestrzegać. Wracam z radością, szczęśliwy, że do swoich i mogę popatrzeć w oczy każdemu, bo nic złego nie uczyniłem.
Ks. Krzysztof Wilk przez trzy lata posługiwał w Skawinie. Odwołał się od decyzji do Watykanu
Przez czas swojej nieobecności w krakowskiej parafii duchowny posługiwał w Skawinie.
— Byłem na parafii w Skawinie. Spotkałem się tam z ogromną życzliwością — mówi “Faktowi” kapłan. — Wiem, że parafianie z Nowego Prokocimia, za co im jestem bardzo wdzięczny, modlili się o mój powrót, a parafianie w Skawinie, co wiem od nich bezpośrednio i potwierdził proboszcz tamtejszy, modlą się o moje pozostanie. Czy można doczekać czegoś piękniejszego w życiu kapłańskim?
Pytamy ks. Wilka, jak przeżył ostatnie trzy lata i walkę o zmianę decyzji. Odpowiada słowami nawiązującymi do Ewangelii.
— W Ewangelii są słowa, że błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości. I dlatego w poszukiwaniu sprawiedliwości dotarłem najwyżej, dokąd można dotrzeć na ziemi, do Watykanu. Piętro wyżej jest tylko Pan Bóg. Cieszę się, że prawda się obroniła — mówi ks. Krzysztof Wilk.
W najbliższą niedzielę ks. Wilk przemówi do parafian. “Bez parafian nie ustałbym na nogach”
Powrót ks. Wilka do parafii nastąpi w niedzielę 18 października. Jak mówi nam duchowny, o godz. 9.30 odprawi mszę świętą. To właśnie wtedy po długiej przerwie ponownie zwróci się do swoich parafian.
— Najpierw chcę podziękować moim parafianom. Bez nich nie ustałbym na nogach. Nie zamierzam jednak wracać z ambony do sporów i trudnych wydarzeń ostatnich lat. Ludziom należy się dobre słowo. Nie będziemy przedłużać, nie będzie narzekania. Będzie “Te Deum laudamus” i dziękowanie parafianom za to, że modlili się, żebym wrócił — zapowiada duchowny.
Oficjalny komunikat o powrocie ks. Wilka zamieścił też na stronie parafii Miłosierdzia Bożego w Prokocimiu ks. dr hab. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Krakowie.
Zawieszony przez biskupa proboszcz zabiera głos. Mówi o przyczynach i “kagańcu”
Proboszcz zawieszony, wierni protestują. Byli w kurii. “Pójdziemy do samego papieża”
/4
parafianprokocim.parafia.info.pl, Archiwum prywatne
Ks. Krzysztof Wilk przywrócony proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Krakowie Prokocimiu mówi o powodach odwołania.
/4
Archiwum prywatne
– Nie uczyniłem nic złego — mówi ks. Krzysztof Wilk.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









