Home International 1,5-milionowy łup ze Szwajcarii znalazł się pod Radomiem. “Zbiegło się w czasie”

1,5-milionowy łup ze Szwajcarii znalazł się pod Radomiem. “Zbiegło się w czasie”

0
2

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu zatrzymali dwie osoby mające związek z kradzieżami specjalistycznych urządzeń, do których miało dochodzić m.in. w Szwajcarii.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Skradzione w Szwajcarii, znalezione w Radomiu

Od pewnego czasu policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód zajmują się sprawą kradzieży specjalistycznego i równie drogiego sprzętu na terenie różnych europejskich krajów. Znikały urządzenia geodezyjne, m.in. lasery rotacyjne. Wartość jednego urządzenia, jak np. tachymetr, to kwota rzędu 270 tys. zł.

Jak się okazało, skradzione urządzenia trafiały przesyłkami kurierskimi w okolice Radomia. Tu były odbierane.

Skoordynowane działania i przepływ informacji między Polskim Biurem Łącznikowym przy Europolu, a policjantami z KWP z siedzibą w Radomiu doprowadziły do zatrzymania dwóch mężczyzn

– podała oficer mazowieckiej policji.

Zatrzymani zostali 49-latek i 50-latek. W czasie przeszukania posesji starszego z mężczyzn policjanci znaleźli urządzenia pochodzące z kradzieży. Zbiegło się to z przyjazdem kuriera z kolejnym urządzeniem.

Policjanci zabezpieczyli w sumie dziewięć urządzeń, co do których mieli podejrzenia, że pochodzą z przestępstwa. Ich wartość oszacowano na kwotę 1,5 mln zł. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych

– wyjaśniła podinsp. Katarzyna Kucharska.

Jak wstępnie ustalili policjanci i prokuratorzy, trzy z tych urządzeń o wartości ponad 500 tys. zł każdy, ponad wszelką wątpliwość, pochodzą z kradzieży na terenie Szwajcarii. Funkcjonariusze ustalają pochodzenie sześciu pozostałych urządzeń.

Zatrzymanemu 50-latkowi przedstawiono zarzut paserstwa znacznej wartości, które jest zagrożone karą do 10 lat więzienia. Został on aresztowany na trzy miesiące. Drugi z mężczyzn po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Policjanci ustalają, gdzie kradzione urządzenia miały trafić i kto miał być ich finalnym odbiorcą.

Realizacja sprawy i odzyskanie wartościowych urządzeń możliwe były dzięki informacjom i współpracy z Polskim Biurem Łącznikowym przy Europolu

– wskazała oficer mazowieckiej policji.

(Źródło: Fakt.pl, policja)

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl