Home International Furiat pod jarosławskim szpitalem. Z nożem ruszył na pracownika portierni

Furiat pod jarosławskim szpitalem. Z nożem ruszył na pracownika portierni

0
3

Pracownik portierni musiał błyskawicznie szukać schronienia, by uniknąć ciosów. Kiedy wściekły 52-latek demolował otoczenie, na miejsce wezwano policyjne patrole. Mundurowi z jarosławskiej komendy rozpoczęli obławę, przeczesując pobliskie ulice. Szybko wpadli na trop uzbrojonego uciekiniera.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Atak z nożem przed Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu

Do incydentu doszło 13 października krótko po godz. 16. Z ustaleń policji wynika, że przed jarosławskim Centrum Opieki Medycznej doszło do ostrej wymiany zdań między 52-letnim mężczyzną a portierem. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.

Napastnik wyciągnął ostre narzędzie i zaczął grozić pracownikowi. Ten, w obawie o swoje bezpieczeństwo, ukrył się wewnątrz portierni. Wściekły 52-latek rozbił szybę w dyżurce, po czym rzucił się do ucieczki.

— Z przekazanych informacji wynikało, że podczas kłótni z portierem mężczyzna, trzymając w ręku nóż, groził mu. W obawie o swoje bezpieczeństwo mężczyzna zamknął się w pomieszczeniu portierni. W tym czasie agresor wybił szybę, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia — relacjonuje asp. szt. Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.

Interwencja policji i zatrzymanie napastnika przy ul. Zamkowej

Zaalarmowani policjanci natychmiast rozpoczęli patrolowanie okolicy. Agresor nie cieszył się długo wolnością – został ujęty przy pobliskiej ul. Zamkowej. Podczas zatrzymania miał przy sobie ostre narzędzie, którym wcześniej terroryzował pracownika szpitala. Funkcjonariusze ustalili, że to 52-latek bez stałego miejsca zamieszkania.

Mężczyzna od razu trafił do policyjnej izby zatrzymań, a zabezpieczony nóż do policyjnego depozytu. Służby pobrały od sprawcy krew, by ustalić, czy w momencie ataku był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Obecnie trwają czynności, które mają wyjaśnić dokładne tło tej kłótni.

— Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie został poszkodowany — podkreśla asp. szt. Anna Długosz.

Źródło: KPP w Jarosławiu

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl