Home International Pożary, gaz łzawiący i armatki wodne poszły w ruch. Ambasada apeluje do...

Pożary, gaz łzawiący i armatki wodne poszły w ruch. Ambasada apeluje do polskich turystów

0
2

Albania od lat jest popularnym kierunkiem wśród polskich turystów, a sama Tirana przyciąga osoby wybierające się na krótki city break lub traktujące stolicę jako bazę wypadową do innych części kraju. Obecna sytuacja nie oznacza jednak zakazu podróży do Albanii. Zagrożenie koncentruje się przede wszystkim w miejscach, w których odbywają się demonstracje.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ambasada RP ostrzega Polaków. Chodzi o protesty w albańskiej Tiranie

Polska placówka dyplomatyczna zwróciła uwagę na trwające protesty i starcia demonstrantów z policją. W komunikacie wymieniono przypadki użycia gazu łzawiącego, armatek wodnych, podpaleń oraz niszczenia mienia.

“W związku z możliwymi kolejnymi manifestacjami w rejonie ulicy Durresit, placu Skanderbega w Tiranie i w pobliżu instytucji państwowych Ambasada RP w Tiranie zaleca zachowanie szczególnej ostrożności, unikanie zgromadzeń i rejonów objętych demonstracjami, monitorowanie lokalnych mediów i postępowanie zgodnie z instrukcjami lokalnych służb” – podaje polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Podobny komunikat pojawił się także w aplikacji Odyseusz.

Ostrzeżenie nie oznacza, że MSZ odradza obecnie wyjazdy do całej Albanii. Dotyczy przede wszystkim rejonów, w których dochodzi do demonstracji i starć.

Pożar w ministerstwie edukacji w Albanii. Policja użyła gazu

W środę, 14 października sytuacja w Tiranie wyraźnie się zaostrzyła. Podczas drugiego dnia protestów ogień pojawił się w budynku ministerstwa edukacji, a policja użyła wobec tłumu gazu łzawiącego oraz armatek wodnych.

Według Reutersa część demonstrantów rzucała w budynek cegłami i innymi przedmiotami, niszczyła metalowe bariery i przewracała kosze. Świadek agencji przekazał również, że pożar wybuchł w pobliskim oddziale Raiffeisen Banku.

Albania w ogniu. Studenci protestują przeciw warunkom nauki i kosztom życia

Demonstracje rozpoczęły się od postulatów związanych z sytuacją studentów. Organizatorzy wskazują m.in. na warunki panujące na uczelniach, koszty edukacji, zakres pomocy finansowej oraz ograniczone perspektywy zatrudnienia po ukończeniu studiów.

Protesty szybko nabrały jednak szerszego, antyrządowego charakteru. Część uczestników domaga się również dymisji premiera Ediego Ramy. W czwartek demonstracje weszły w trzeci dzień, a premier zapowiedział, że nie zamierza ustępować.

Albania. Władze apelują o odrzucenie przemocy

Wicepremier Albanii Albana Kociu podkreśliła, że demonstracje są prawem obywateli, ale nie mogą usprawiedliwiać przemocy ani niszczenia miasta. Wezwała studentów i innych uczestników protestów do odcięcia się od aktów wandalizmu.

Sytuacja w Tiranie pozostaje napięta, dlatego osoby przebywające w mieście powinny zachować szczególną ostrożność. Dotyczy to zwłaszcza centrum oraz rejonów budynków rządowych, gdzie dochodziło do największych starć.

Źródło: odyseusz.gov.pl / gov.pl / wp.pl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl