Według ustaleń śledczych, tamtej nocy w hotelowym pokoju doszło do prawdziwego dramatu. Piotr Ogrodniczuk miał brutalnie pobić Jacka B., a następnie przywiązać mu do szyi telewizor i wypchnąć przez okno z trzeciego piętra! Ofiara, z licznymi obrażeniami wewnętrznymi i złamaniami, zmarła dzień później w szpitalu.
Zobacz także: Nie żyje ojciec nożownika z Ostrołęki. Śledczy ujawniają szczegóły tragedii
Oskarżony dostał 10 lat więzienia w pierwszym procesie, w drugim sędziowie podwyższyli wyrok do 12 lat
Śledczy nie mieli wątpliwości co do winy Ogrodniczuka. Prokuratura domagała się dla niego aż 25 lat więzienia, ale sąd ostatecznie wymierzył mu 12 lat pozbawienia wolności. Wyrok zapadł w powtórnym procesie — wcześniej sprawa wróciła na wokandę decyzją Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Wyrok nie jest prawomocny. W pierwszym procesie mężczyzna został skazany na 10 lat więzienia.
Ustalono, że feralnej nocy motywem zbrodni mogła być zazdrość o kobietę. Dwaj mężczyźni i ich znajoma wspólnie imprezowali i pijąc alkohol. W trakcie spotkania doszło do kłótni i bójki, na koniec której, jak ustalili śledczy, Ogrodniczuk miał przywiązać do szyi Jacka B. telewizor kineskopowy i wyrzucić go z trzeciego piętra.
Oskarżony od początku nie przyznawał się do winy. Tym razem też przekonywał, że jest niewinny i zaskarży orzeczenie. Mężczyzna do czasu uprawomocnienia się wyroku będzie przebywał na wolności.
Źródło: PAP
Zgierz: policyjna obława po alarmie rodziców. Ekshibicjonista zatrzymany
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









