Tomasz Jodko z Gutkowa (woj. warmińsko-mazurskie) na długo zapamięta wizytę dwóch klientów, którzy zażyczyli sobie w maju 2024 r. wymiany opon. W swoim warsztacie samochodowym Auto Car wykonał usługę i wziął gotówkę. Tutaj wspólna wersja obu stron się kończy. Urzędnicy skarbowi twierdzą, że usłyszeli wyzwiska i groźby. Mechanik zapewnia, że chciał wydrukować paragon, ale musiał iść do kasy w innym pomieszczeniu. Na miejscu musiała interweniować policja, a kilka miesięcy później sprawa trafiła do sądu.
Czytaj też: Jak tak można?! Za pomoc biednym “niewiastom” dostał mandat
Mechanik i jego ojciec oskarżeni o znieważenie funkcjonariuszy
Po wymianie opon i zapłaceniu za usługę jeden z mężczyzn wyjął legitymację urzędnika skarbowego i poinformował mechanika o nałożeniu mandatu za brak natychmiastowego zarejestrowania transakcji na kasie fiskalnej. — Weszło dwóch klientów, starszy i młodszy, wyglądali jak ojciec z synem — relacjonuje Tomasz Jodko, mechanik z Gutkowa.
— Auto wjechało na podnośnik, odkręciłem koła, pozmieniałem opony, powiedziałem kwotę i wziąłem gotówkę. Zdążyłem obrócić się na pięcie, gdy starszy klient wyjął legitymację i mówi, że będzie mandat. Powiedziałem, że kasa fiskalna jest w drugim pomieszczeniu, przyniosłem ją i zacząłem drukować paragon. Przyszedł mój ojciec, zrobiła się nieprzyjemna atmosfera i została wezwana policja. W końcu się zdenerwowałem i powiedziałem, żeby się wynosili. Położyłem paragon, sporządzono protokół bez żadnych zastrzeżeń i pojechali. Po pół roku od kontroli dostaliśmy z ojcem wezwanie na przesłuchanie, okazało, że jest prowadzona przeciwko nam sprawa karna
— dodaje mechanik.
Ojciec i syn — Tomasz oraz Andrzej Jodko — zostali oskarżeni o znieważenie funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania przez nich obowiązków służbowych. Sprawa trafiła do sądu.
Urzędnicy bali się mechanika i jego ojca
— Dostałem z kolegą polecenie nabycia sprawdzającego w spółce Auto Car w Gutkowie. Nabycie to polegało na wymianie opon w samochodzie służbowym. Po wykonaniu usługi wręczyłem panu Tomaszowi Jodko pieniądze za usługę — 120 złotych, mechanik przyjął pieniądze i uważał sprawę za skończoną, wtedy pokazałem legitymację służbową, że jestem z Urzędu Skarbowego w Olsztynie i poinformowałem, że usługa nie została zaksięgowana na kasie rejestrującej — opisuje w sądzie jeden z kontrolerów.
— Pan Tomasz się zdenerwował, mówiąc, że nie ma tu internetu i poszedł po kasę do domu. Przyniósł kasę i zaczął nabijać kwotę na kasę celem wydania paragonu. Po informacji, że nawet jak otrzymam paragon, i tak zostanie ukarany, powiedział, że zaraz porozmawiamy inaczej i kazał nam sp…ć. Do biura wszedł Andrzej Jodko, krzycząc: “k…a, co się tu dzieje?”. Wyrwał koledze legitymację i zrobił jej zdjęcie. Wezwaliśmy policję. Pan Andrzej Jodko pytał mnie, ile mam do emerytury i żebym uważał na siebie, żeby nic mi się nie stało. Poczułem się zagrożony i bałem się o swoje zdrowie
— wspominał.
Mechanik oskarżony o znieważenie funkcjonariusza
Urzędnik w sporządzonej po kontroli notatce służbowej zaznaczył, że sporządził protokół w taki sposób, by nie zaogniać sytuacji. Mimo obecności policji czuł się zagrożony i napisał nieprawdę. Nie wymienił w notatce słów, które miały paść wobec niego, ponieważ sam takich wulgarnych określeń nie używa.
— W akcie oskarżenia nie ma słowa o groźbach karalnych, bronię klienta przed konkretnym zarzutem, mianowicie znieważenie funkcjonariusza — tłumaczy adwokat Jakub Piechota, obrońca Andrzeja Jodko. — Moją rolą jest oczyszczenie mojego klienta z zarzutów — dodaje.
Choć od wydarzeń w warsztacie minęły już dwa i pół roku, sprawa nadal toczy się przed sądem. W listopadzie swoje zeznania ma złożyć drugi z urzędników. Na ostateczny wyrok oskarżeni będą musieli jeszcze poczekać.
/8
Bogdan Hrywniak/newspix.pl
Podczas kontroli doszło do kłótni między mechanikiem a urzędnikami. Wezwano policję.
/8
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Tomasz i Andrzej Jodko zostali oskarżeni o znieważenie funkcjonariuszy publicznych.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









