Według komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Legnicy ogień pojawił się najpierw na zapleczu sklepu, skąd szybko rozprzestrzenił się na kolejne części obiektu.
Zobacz także: Alert RCB dla Lubelszczyzny i Podkarpacia. Nadal szukają tajemniczego obiektu
Policjanci proszą o kontakt z poszkodowanymi w pożarze Biedronki w Legnicy
— Wstępne ustalenia wskazują, że ogień został wzniecony w wyniku podpalenia kartonów na zapleczu sklepu. Pożar objął część obiektu, nadpaliła się elewacja. Klienci i pracownicy sklepu zostali ewakuowani. Łącznie budynek musiało opuścić około 50 osób — poinformowała “Fakt” nadkom. Jagoda Ekiert, rzeczniczka prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Legnicy.
Na miejscu błyskawicznie pojawiły się straż pożarna i policja. Podejrzany o podpalenie został zatrzymany tuż obok sklepu.
— Zatrzymaliśmy 31-letniego Polaka bez stałego miejsca zamieszkania. Był nietrzeźwy — dodaje nadkom. Ekiert.
Zatrzymany mężczyzna na razie nie usłyszał jeszcze zarzutów, ale — jak podkreślają funkcjonariusze — sytuacja może się zmienić w ciągu najbliższych godzin. Obecnie trwają czynności z jego udziałem. Trwa wyjaśnianie wszystkich okoliczności zdarzenia.
Policja apeluje do wszystkich osób, które w wyniku pożaru poniosły straty lub zostały poszkodowane, o pilny kontakt.
— Zwracamy się z prośbą do wszystkich osób, które w tym czasie przybywały w sklepie i uczestniczyły w ewakuacji, o kontakt z Komendą Miejską Policji w Legnicy przy ul. Asnyka 3 — apelują policjanci z KMP w Legnicy.
Kierowca Porsche pobił małżeństwo w Warszawie. Policja zna już jego tożsamość
Nielegalne papierosy nadciągały z Białorusi. Balony miały pomóc przemytnikom
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





