Home International Tajemnicze kobiety pukają do drzwi w Zielonej Górze. Nie chcą pieniędzy, a...

Tajemnicze kobiety pukają do drzwi w Zielonej Górze. Nie chcą pieniędzy, a czegoś innego

0
2

Obietnice darmowego pieca, pytania o rachunki za prąd i prośby o numer telefonu. Takie relacje pojawiają się wśród mieszkańców zielonogórskich sołectw. Niepokój budzi nie tylko charakter ofert, lecz także fakt, że odwiedzające osoby nie chcą pokazywać wizytówek ani podawać swoich danych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Tajemnicze wizyty w sołectwach Zielonej Góry. Co oferują nieznajome osoby?

O sprawie poinformowali moderatorzy profilu Świetlica w Jeleniowie. Według ich relacji dwie kobiety przedstawiały się jako pracownice Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, a później twierdziły, że są podwykonawczyniami urzędu w Zielonej Górze. Nie chciały jednak udostępnić danych ani wizytówek. Po sprawdzeniu informacji wyszło na jaw, że lubuski urząd nie zlecał im żadnych działań.

Mieszkańcy opisują również inne spotkania. Niektórzy słyszeli o dopłatach do wymiany pieców, inni odpowiadali na pytania dotyczące zużycia energii.

Fala oszustw w całej Polsce. Tak sprzedają węgiel i pellet. Ludzie załamani

— Dopytywali o rachunki, ile za prąd płacimy. Pytali o imię, numer telefonu i później dzwonią i umawiają na spotkanie związane z panelami i magazynem, czyli fotowoltaika to jest — relacjonuje jeden z mieszkańców.

Inna osoba przyznaje, że usłyszała obietnicę pokrycia wszystkich kosztów nowego ogrzewania. Podobne wizyty miały odbywać się także w Jarogniewicach.

Urząd marszałkowski ostrzega: to nie są nasi pracownicy

Zdzisław Haczek, rzecznik prasowy zarządu województwa, jednoznacznie odcina się od działań tajemniczych gości.

— Twierdzenia tych osób o działaniu na nasze zlecenie są całkowicie nieprawdziwe — podkreśla.

Jak wyjaśnia, uprawnieni pracownicy posiadają imienne upoważnienia i legitymacje służbowe. Przed rozpoczęciem czynności muszą okazać dokumenty. Urząd kontaktuje się z mieszkańcami m.in. przez oficjalne komunikaty, gminy lub korespondencję listowną.

Znalezisko doprowadziło go do furii. Rolnik mówi o sabotażu. “Mógł zginąć człowiek”

Policja apeluje: nie wpuszczaj obcych do mieszkania

Funkcjonariusze przypominają, by nie udostępniać danych osobowych pochopnie i nie przekazywać dokumentów nieznajomym. Szczególną ostrożność powinny wzbudzić oferty, które wydają się wyjątkowo korzystne.

— Zanim podamy imię, nazwisko, nr telefonu, to się dobrze zastanówmy. Nigdy nie pozwalajmy kserować dowodu osobistego — ostrzega podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

Nie każda wizyta domokrążcy oznacza próbę oszustwa, jednak warto zachować dystans. Jeśli ktoś powołuje się na urząd, a odmawia okazania upoważnienia, nie należy wpuszczać go do domu. W razie podejrzeń najlepiej samodzielnie skontaktować się z instytucją lub powiadomić policję.

Źródło: gazetalubuska.pl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl