W Szkocji porywy wiatru dochodziły do 135 km na godz., a na południu Norwegii intensywne opady wywołały lokalne podtopienia i zwiększyły ryzyko osuwisk. Skutki sztormu odczuli mieszkańcy nadmorskich miejscowości, pasażerowie promów, kierowcy oraz osoby korzystające z kolei i transportu lotniczego.
Sztorm Boelo sparaliżował część Wielkiej Brytanii
Jednym z miejsc dotkniętych przez żywioł było miasteczko portowe Maryport w hrabstwie Kumbria, na zachodnim wybrzeżu Anglii. W niedzielę 25 października wysokie fale uderzały tam w nadmorskie mury i portowe konstrukcje, a część mieszkańców mimo niebezpiecznych warunków obserwowała morze z okolic portu.
— To najgorsze, co kiedykolwiek widziałem. To szaleństwo. Ogromne zniszczenia. Nie sądzę, żebym jeszcze kiedykolwiek w życiu zobaczył coś podobnego
— powiedział dziennikarzom jeden z mieszkańców miejscowości.
Inny mieszkaniec, który objechał okolicę, relacjonował uszkodzenia budynków i zawalone mury. Zwracał też uwagę na fale nacierające na port oraz przypływ, który w momencie nagrania nie osiągnął jeszcze najwyższego poziomu.
Wiatr i deszcz uderzyły w transport
W Wielkiej Brytanii silny wiatr i ulewy objęły m.in. część północnej Anglii i Szkocji, gdzie obowiązywały ostrzeżenia pogodowe. W najbardziej narażonych rejonach wichura uszkadzała infrastrukturę, utrudniała ruch drogowy i komplikowała działania służb ratunkowych.
Według informacji przytoczonych przez Energy Networks Association przerwy w dostawach prądu dotknęły około 82,6 tys. odbiorców w Wielkiej Brytanii. Ekipom trudno było naprawiać sieci energetyczne i usuwać skutki nawałnicy, bo niekorzystna pogoda nadal się utrzymywała.
Kolej w Szkocji mierzyła się z poważnymi utrudnieniami. Network Rail Scotland wskazywał na powalone drzewa, zerwane linie energetyczne i podtopienia, w tym zalanie torów na jednej ze stacji w Glasgow; wiele dróg i linii kolejowych trzeba było zamknąć.
W Irlandii Północnej operator sieci energetycznej informował, że w niedzielę przed południem bez energii elektrycznej pozostawało 7 tys. gospodarstw domowych. Pogoda wymusiła też odwołanie rejsów promowych z Belfastu do Szkocji i Anglii.
Boleo uderzył w Norwegię
Po przejściu przez Wielką Brytanię Boelo przyniósł silny wiatr i intensywne opady do południowej Norwegii. W nocy z soboty na niedzielę pogoda zakłóciła komunikację morską, ruch drogowy i dostawy prądu.
Color Line anulował rejsy na trasie Kristiansand — Hirtshals. Utrudnienia objęły około 1300 klientów przewoźnika, a problemy z kursowaniem promów zgłaszała również Fjord Line.
Woda blokowała główne trasy
Ulewne deszcze doprowadziły do lokalnych podtopień w Oslo i okolicach. Wypadki oraz utrudnienia pogodowe ograniczyły przejezdność części głównych tras, w tym autostrad E18 i E6. Policja ostrzegła kierowców przed wodą zalegającą na jezdniach. Zagrożenie stwarzały również przeszkody naniesione przez wodę i wiatr, a na terenach podatnych na gwałtowne spływy deszczówki możliwe były osuwiska.
W niedzielny poranek bez dostaw energii elektrycznej pozostawało ponad 8000 odbiorców na południu Norwegii. Awarie objęły m.in. regiony Agder, Telemark i Vestfold.
Norweskie służby zwracały uwagę nie tylko na wiatr i opady, lecz także na spodziewany wzrost poziomu morza. W rejonach Bergen i Stavanger prognozy wskazywały na fale sięgające około sześciu metrów.
Źródło: polskieradio24.pl/PAP
Złodziej połknął diamentowe kolczyki warte. Dopiero po 12 dniach je wydalił
Niedźwiedzica z młodymi przy czerwonym szlaku. Polak trafił do szpitala
/11
TERRY BLACKBURN / BACKGRID / Backgrid UK / Forum
Sztorm Boelo sprawił olbrzymie problemy w Wlk. Brytanii i Norwegii.
/11
Adam Vaughan / EPA / PAP
Silny wiatr i ulewy objęły m.in. część północnej Anglii i Szkocji.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





