Katastrofa kolejowa pod Toledo i akcja ratunkowa
Jak wstępnie ustalili hiszpańscy śledczy, do zderzenia mógł doprowadzić błąd ludzki. Akcja jest wyjątkowo trudna, ponieważ do wypadku doszło w dużej odległości od ośrodków medycznych.
W rozmowie z Radiem Eska pani Jola zauważa, że na miejsce skierowano wojsko, policję oraz śmigłowce, by transportować najciężej rannych do szpitali.
Polacy w Hiszpanii przerażeni po wypadku pociągów
Polonia mieszkająca w Hiszpanii nie kryje lęku. Wiele osób z tego środowiska codziennie dojeżdża pociągami do pracy na tej samej trasie. Pani Agata przyznała na antenie Radia Eska, że tragedia wywołała powszechny strach przed korzystaniem z kolei.
Coraz więcej ludzi jest przerażonych. Coraz więcej osób odzywa się i mówi, że boi się podróżować, bo jest to ich stała trasa, którą jeżdżą np. do pracy. Wszyscy bardzo to przeżywają. Podróżują często pociągami i czują się w tej chwili naprawdę źle
– relacjonuje kobieta.
Dramatyczne relacje z Toledo i niepewność rodzin
Skala tragedii i obrazy docierające z mediów potęgują niepewność. Pani Jola powiedziała Radiu Eska, że tuż po wypadku próbowała ustalić, czy jej bliscy są bezpieczni.
– Widok w telewizji jest okropny. Nawet osoby, które były w pobliżu, często nie potrafią o tym mówić – stwierdziła.
Polka zwraca też uwagę na fatalne położenie krewnych pasażerów, informując, że w całym regionie panuje przygnębienie. – Współczuję rodzinom, które czekają na informacje i nic nie wiedzą. Nie wyobrażam sobie tego, co mogą teraz przeżywać – podsumowała.
Źródło: Radio Eska
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







