Czytaj też: Niebezpieczny szerszeń azjatycki dotarł do Polski
— Po prostu dostrzeżone jedno gniazdo, ale jest ich więcej — wyjaśnia prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Olsztynie, Józef Zysk — najgorsze w tym wszystkim jest to, że jesienią matki szerszeni, a w kolonii może być co najmniej kilkadziesiąt, opuszczają to gniazdo, zakopują się w ziemi. Szukają po prostu możliwości przezimowania i dopiero wiosną każda matka zakłada swoją kolonię. Czyli z jednego gniazda powstaje na wiosnę kilkadziesiąt nowych.
Szerszeń azjatycki stanowi zagrożenie dla ludzi. Jego jad może być śmiertelny
Azjatyckie szerszenie trafiły do Francji poprzez wymianę handlową z krajami Azji. Jajeczka przedostały się z żywnością. Każdy szerszeń może w ciągu jednego dnia zabić cztery robotnice pszczele. Owad jest mniejszy od naszego rodzimego szerszenia, ma czarną głowę z żółtą maską, żółte nogi, ciemny tułów i jedną żółtą opaskę na ciemnym odwłoku. Jego żądło jest jak igła maszyny do szycia, dochodzi do sześciu milimetrów i bez problemu przebije strój ochronny pszczelarza. Specjalny kombinezon, przypominający skafander kosmonauty, który zabezpiecza przed szerszeniem azjatyckim, kosztuje 2000 euro.
— We Francji i Hiszpanii to jest totalna katastrofa, pięćdziesiąt procent pasiek już nie ma — dodaje pszczelarz — są takie, w których z kilkudziesięciu uli zostało kilka. Szerszeń azjatycki jest również śmiertelnym zagrożeniem dla człowieka, ponieważ wydziela bardzo silny jad. Mało tego, szerszeń wytwarza taką mgiełkę, jakby coś wypluwał. Jeżeli trafi w oczy, to może oślepić człowieka. W Japonii kilkadziesiąt osób rocznie umiera właśnie po użądleniu szerszenia azjatyckiego.
Szerszenie szybko się rozprzestrzeniają, a przyszły rok będzie kluczowy w walce z tym gatunkiem w Polsce
Szerszenie lubią zakładać gniazda na wysokościach i kochają jeść pszczoły. Badania wykazały, że przemieszczają się 40 kilometrów na rok. Gdy pojawią się przy pasiece, pszczoły odczuwają ogromny stres i nie pracują, a nawet w ogóle nie opuszczają ula.
— Szerszeń azjatycki to bardzo trudny przeciwnik, inteligentny i stanowi bardzo duże zagrożenie, nie możemy go zlekceważyć — podsumowuje pszczelarz — Przyszły rok i następny, będzie tutaj decydujący. Jeżeli przegramy z nim bitwę, to w przyszłości całe społeczeństwo będzie z nim walczyć.
/6
Bogdan Hrywniak/newspix.pl, 123RF
Przyszły rok może być kluczowy w walce z tym gatunkiem w Polsce.
/6
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Olsztynie Józef Zysk.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







