Przypomnijmy, że od lipca 2026 r. działają dwie fundacje. Pierwsza to #TeamLitewka, zarządzana przez Macieja Adamca, prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Hutnik w Sosnowcu. Adamiec uważa się za przyjaciela zmarłego posła i obrońcę jego pamięci. Jest też przewodniczącym komitetu budowy pomnika na cześć Łukasza Litewki. Drugą organizacją jest Fundacja imienia Łukasza Litewki, powołana przez rodzinę zmarłego społecznika.
Zdzisław Litewka w wywiadzie dla “Faktu” publicznie zaapelował do Macieja Adamca, by zmieniona została nazwa fundacji i nie wykorzystywano nazwiska i wizerunku jego syna przez osoby związane z fundacją #TeamLitewka.
“Fakt” zwrócił się do Macieja Adamca z prośbą o komentarz w tej sprawie. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania, natomiast w mediach pojawiło się oświadczenie dotyczące audytu przeprowadzonego po przejęciu fundacji po śmierci posła.
Z medialnych doniesień wynika, że audyt miał wskazać m.in. na wysokie wynagrodzenie poprzedniego prezesa fundacji Pawła Cyza oraz wydatki związane z organizacją charytatywnej imprezy “Zwierzogranie” poświęconej pomocy zwierzakom. Łukasz Litewka jako społecznik zawsze podkreślał, że walczy o zwierzęta i o ludzi. Inicjowane przez niego zbiórki ratowały dorosłych, dzieci, a także naszych braci mniejszych. Ogólnopolska impreza “Zwierzogranie” miała swoją pierwszą edycję w 2025 r. Inspirowana ideą WOŚP akcja poświęcona zwierzętom przyniosła prawie 2 mln zł. Druga edycja, w 2026 r., nie odbyła się z powodu śmierci Łukasza Litewki oraz sporów, które wybuchły w fundacji po jego odejściu.
Audyt w #TeamLitewka. Czekolady i wynagrodzenie prezesa
Według danych udostępnionych mediom przez Macieja Adamca, który przedstawił się jako przewodniczący Komitetu Rozwoju Fundacji #TeamLitewka, Paweł Cyz miał w ciągu 20 miesięcy otrzymać łącznie około 370 tys. zł wynagrodzenia, co daje średnio około 18 tys. zł miesięcznie brutto. Kolejnym podnoszonym zarzutem są wydatki na czekolady zamówione na potrzeby “Zwierzogrania”. Tabliczka miała kosztować 50 zł. Maciej Adamiec poinformował również o złożeniu zawiadomienia do prokuratury, jako że spożytkowane w ten sposób pieniądze uważał za przejawy niegospodarności.
Bartosz Kilian, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu przekazał “Faktowi”, że 30 października wpłynęło zawiadomienie odpowiadające opisanej sprawie.
Apel ojca Łukasza Litewki bez odpowiedzi
Adamiec w oświadczeniu nie odniósł się do podstaw prawnych wykorzystywania nazwiska, wizerunku i dorobku Łukasza Litewki wbrew woli jego rodziny.
Fundacja #TeamLitewka umarła 23 kwietnia wraz z odejściem Łukasza i ludzi, którzy ją tworzyli i byli jej oddani. Opublikowane oświadczenie godzi nie tylko w pamięć mojego syna, ale także w jego dorobek oraz pracę osób zaangażowanych w działalność fundacji
— skomentował je Zdzisław Litewka, ojciec zmarłego społecznika.
Swoje oświadczenie w odpowiedzi na zarzuty Macieja Adamca przesłał “Faktowi” były prezes fundacji #TeamLitewka Paweł Cyz. Twierdzi, że przedstawione mediom informacje są niepełne i zmanipulowane, a ich publikacja może stanowić reakcję na wywiad udzielony przez ojca Łukasza Litewki oraz odwet za to, że nie zgodził się na warunki, jakie mu przedstawiono.
Były prezes TeamLitewka ujawnia kulisy odejścia
Paweł Cyz powołuje się na posiedzenie rady fundacji z 14 maja. Jak relacjonuje, miał wówczas otrzymać polecenie przejęcia profilu Łukasza Litewki w mediach społecznościowych od jego rodziny i przekazania danych dostępowych wskazanej osobie. Nie ujawnia, o kogo chodziło, na takie rozwiązanie nie wyraził jednak zgody.
Podkreśla, że współpracował z Łukaszem Litewką przez 12 lat, a funkcję prezesa Fundacji #TeamLitewka pełnił przez zaledwie miesiąc po śmierci założyciela. Po czym zrezygnował. Jako dowód wzajemnego zaufania wskazuje, że był jedyną osobą poza Łukaszem Litewką posiadającą dostęp do profilu obserwowanego przez blisko milion użytkowników.
Nowy zarząd zamilkł po śmierci Łukasza Litewki
Cyz odniósł się także do zarzutów dotyczących zakupu gadżetów na potrzeby drugiej edycji “Zwierzogrania”, planowanej na 14 czerwca. Wyjaśnia, że przygotowania do wydarzenia rozpoczęły się wiele miesięcy wcześniej i obejmowały zamówienie kilkunastu tys. gadżetów w kilkunastu wariantach, w tym bluz, koszulek oraz autorskiej serii czekolad przygotowanej według indywidualnego projektu. — Każdy z zamówionych gadżetów miał, zgodnie z wolą Łukasza, wyróżniać się wysoką jakością i niepowtarzalnym charakterem — informuje Cyz. Produkty miały być sprzedawane w celu pozyskania środków na działalność charytatywną fundacji. Poruszył też kwestię zarobków. Wyliczył, że kwota ta obejmowała koszty pośrednie związane z obsługą graficzną czy multimedialną dwóch kont w mediach społecznościowych.
Zarząd fundacji #Team Litewka i jej prezes Marta Lipartowska milczą na temat audytu. Głosu nie zabrali również przedstawiciele rady fundacji. Część z nich przed śmiercią Łukasza Litewki sprawowała nadzór nad działalnością tej organizacji. Dodajmy, że Łukasz Litewka pracował w niej społecznie, co dokumentuje jego poselskie oświadczenie majątkowe.
Prokuratura odpowiada ojcu Łukasza Litewki. Biegli przygotowali kluczową ekspertyzę
Konflikt bliskich Łukasza Litewki z radą fundacji, której patronował poseł. Mają własny pomysł
/11
@teamlitewka/Instagram, Dawid Markysz / Edytor
Spór o spuściznę po Łukaszu Litewce. Rodzina domaga się usunięcia nazwiska.
/11
RENATA CIUS / Fakt.pl
Biuro fundacji #TeamLitewka.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







