Home International Dziecko w ostatnim momencie wyrwało się obcemu mężczyźnie pod szkolą. Policja interweniuje

Dziecko w ostatnim momencie wyrwało się obcemu mężczyźnie pod szkolą. Policja interweniuje

0
2

Do zdarzenia doszło 22 października w rejonie ul. Wiecherta w Olsztynie, niedaleko Szkoły Podstawowej nr 34. Z relacji opublikowanej w sieci przez rodzica wynika, że nieznany mężczyzna miał podejść do dziecka przebywającego między blokami i chwycić je za rękę. Następnie próbował zaprowadzić je w nieustalonym kierunku.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Nieznajomy zaczepił dziecko przy szkole w Olsztynie. Policja bada sprawę

Dziecku udało się jednak wyrwać i oddalić się z miejsca. O wszystkim poinformowało później rodziców, którzy nagłośnili sprawę w mediach społecznościowych, prosząc mieszkańców o pomoc w ustaleniu tożsamości nieznajomego.

Według opisu zamieszczonego przez rodzica mężczyzna był wysoki i masywnie zbudowany. Miał na sobie czerwoną kurtkę, zielone spodnie i brązowe buty. Charakterystycznym elementem jego wyglądu były także ciemne okulary przeciwsłoneczne. Olsztyńska policja potwierdza, że otrzymała zgłoszenie dotyczące tego incydentu.

— Do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie wpłynęło zawiadomienie dotyczące mężczyzny, który miał zaczepić dziecko między blokami na ul. Wiecherta w Olsztynie. Nieznany dziecku mężczyzna miał chwycić je za przedramię i próbować zaprowadzić w nieokreślonym kierunku. Dziecko wyrwało się mężczyźnie, a następnie powiadomiło o tej sytuacji rodziców — powiedziała kom. Anna Balińska w rozmowie z portalem TKO.pl

Olsztyn: chwycił dziecko za rękę. Chłopiec wyrwał się i uciekł

Funkcjonariusze zaznaczają, że w chwili zdarzenia dziecko znajdowało się bez opieki osób dorosłych. Ze względu na jego dobro nie ujawniają jednak szczegółowych informacji.

Policjanci prowadzą obecnie czynności mające ustalić dokładny przebieg wydarzeń. Postępowanie prowadzone jest pod kątem art. 191 Kodeksu karnego, dotyczącego zmuszania innej osoby do określonego zachowania przy użyciu przemocy lub groźby. Nie oznacza to jednak, że doszło do przestępstwa. Śledczy dopiero sprawdzają wszystkie okoliczności i analizują zgromadzone informacje.

Na razie nie wiadomo, czy udało się ustalić tożsamość mężczyzny opisanego przez rodziców. Sprawa wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców Jarot, zwłaszcza rodziców uczniów okolicznych szkół. Policja podkreśla jednak, że w ostatnim czasie nie odnotowała podobnych zgłoszeń.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl